Wielkie wykopy na lotnisku. Tak powstaje nowy terminal

W Kraków Airport przekonują, że prace postępują zgodnie z harmonogramem. Po zakończeniu tego etapu rozbudowy port będzie mógł obsługiwać do 16 mln pasażerów rocznie.

Na początku lipca informowaliśmy o problemach finansowych Mostostalu Warszawa, wykonawcy rozbudowy terminala w Balicach.

Wówczas władze Kraków Airport przekonywały, że inwestycja nie jest zagrożona i zapewniały, że prace przebiegają zgodnie z planem.

W ostatnich dniach lotnisko opublikowało najnowsze informacje z placu budowy.

Trwają kolejne prace związane z realizacją głównej konstrukcji obiektu. Rozpoczęto właśnie palowanie, które będzie stanowić element jej posadowienia.
Kraków Airport, Facebook

Specjalistyczny sprzęt jest już na placu budowy, a prace związane z palowaniem potrwają około czterech tygodni.

Wykonanie pali pozwoli na bezpieczne przeniesienie obciążeń z konstrukcji terminala na głębsze, bardziej nośne warstwy gruntu.

– Przed rozpoczęciem palowania wykonano zabezpieczenie wykopu. Następnie przeprowadzono prace ziemne do poziomu, na którym będzie posadowiona konstrukcja terminala. Przygotowano również specjalną platformę roboczą, umożliwiającą bezpieczną pracę ciężkiego sprzętu – czytamy w komunikacie Kraków Airport.

Władze podkrakowskiego lotniska zapewniają, że prace przebiegają zgodnie z harmonogramem.

Przypominają, że nowy terminal T6 o powierzchni niemal 45 tys. mkw zostanie wyposażony m.in. w nowe strefy przylotów i odlotów, punkty kontroli paszportowej, stanowiska gate, przestrzenie komercyjne oraz zaplecze logistyczne.

Wartość prac wynosi ponad 530 mln zł netto.

Zakończenie robót planowane jest na połowę 2029 roku. Po zakończeniu tego etapu rozbudowy port będzie mógł obsługiwać do 16 mln pasażerów rocznie.