„Aktywiści” przyszli do biura senator Moniki Piątkowskiej? Policja: rozrzucili siano
Ok. godz. 11.30 Rafał Wawrzuta z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji poinformował nas, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia przy ulicy św. Anny i że jadą na miejsce.
W tamtym momencie nic więcej nie był w stanie przekazać.
O nowych ustaleniach poinformował nas po godz. 12.
– Pięć osób miało przyjść do biura pani senator. Z tego co mi wiadomo, nie ma jej na miejscu. Nie ma też innych pracowników biura – stwierdził Wawrzuta.
Z przekazywanych przez policję informacji wynika, że osoby, które przyszły na ulicę św. Anny w centrum Krakowa, to „aktywiści”.
Funkcjonariusze na razie nie byli w stanie doprecyzować, czy weszli oni do biura.
Czynności na miejscu trwają. Gdy tylko policja przekaże nowe ustalenia, poinformujemy o nich.
Aktualizacja:
Policja przekazała, że osoby, które przyszły na św. Anny, rozsypały tam siano.
Po godz. 13 policja sprostowała informację o liczbie osób.
– Do biura przyszły trzy dziewczyny z jakiejś organizacji i chłopak, podający się za dziennikarza, który to nagrywał. Siano zostało rozsypane w biurze. Z tego co wiem, było otwarte – przekazał nam Rafał Wawrzuta.
Na miejscu pojawiła się asystentka senator Moniki Piątkowskiej. Uznano, że był to happening. Osoby, które przyszły do biura, miały zadeklarować, że posprzątają siano.
Interwencja policji została zakończona.