Apartament za załatwienie sprawy. Akt oskarżenia trafił do sądu

W tej sprawie korzyścią majątkową miało być m.in. udostępnienie apartamentu na korzystnych warunkach. W zamian podejrzani mieli powoływać się na wpływy i pośredniczyć w załatwianiu spraw urzędowych.

Branża deweloperska

W maju ubiegłego roku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali sześć osób. Akcję przeprowadzono na terenie województw małopolskiego i świętokrzyskiego.

Jak informowało CBA, wśród zatrzymanych był były funkcjonariusz policji, który miał pełnić rolę pośrednika w szybkim załatwianiu spraw w instytucjach publicznych na terenie Krakowa.

Pozostali zatrzymani to pracownik Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, pracownik Sądu Okręgowego w Krakowie, dwóch przedstawicieli branży deweloperskiej i pracownik biura rachunkowego.

Funkcjonariusze CBA zabezpieczyli urządzenia elektroniczne oraz dokumentację finansowo-księgową.
CBA

Z ustaleń agentów wynikało, że w zamian za korzyści majątkowe i osobiste podejrzani mieli powoływać się na wpływy i pośredniczyć w załatwianiu spraw urzędowych.

– Proceder dotyczył przyspieszonego załatwiania wniosków i spraw składanych przez spółki deweloperskie w wydziale Krajowego Rejestru Sądowego i Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie oraz Zarządzie Dróg Miasta Krakowa – informowało Centralne Biuro Antykorupcyjne.

W śledztwie pojawił się również wątek doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem spółki PZU.

Usłyszeli zarzuty

Po ponad roku od zatrzymań zapytaliśmy śledczych, na jakim etapie jest postępowanie.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała nas, że zatrzymani usłyszeli zarzuty powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych i podejmowania się – w zamian za korzyść majątkową – załatwienia sprawy w tych instytucjach.

– Jednemu z podejrzanych zarzucono również przestępstwo polegające na nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, a dwojgu doprowadzenie ubezpieczyciela do niekorzystnego rozporządzenia mieniem – wyjaśnia nam Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy prokuratury.

Akta
Akta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Celem procederu miało być przyspieszenie dokonywania wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym oraz wykreślenie wpisu dotyczącego hipoteki z księgi wieczystej.

Podejrzani wskazywali na znajomości wśród pracowników krakowskich sądów i możliwości wpływania za ich pośrednictwem na przyspieszenie załatwiania spraw.
Tomasz Waszczuk

– Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby faktycznie doszło do podejmowania się przez pracowników instytucji państwowych działań, na możliwość podjęcia których powoływali się podejrzani – informuje Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Sprawa w Sosnowcu

O jakie korzyści majątkowe chodziło? Śledczy wymieniają m.in. udostępnienie apartamentu na korzystnych warunkach. Obiecywano również „możliwość uczestnictwa w zyskach z podjęcia działalności w branży deweloperskiej”.

W kwietniu tego roku śledczy skierowali akt oskarżenia do krakowskiego sądu.

– Przy czym sąd ten wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do innego sądu równorzędnego. Do dziś postępowanie sądowe nie zostało rozpoczęte – twierdzi Waszczuk.

Z naszych informacji wynika, że sprawą zajmie się ostatecznie Sąd Okręgowy w Sosnowcu.