Skazana za zabójstwo. Cios zadała niemal prosto w serce
Zabezpieczyli teren
14 września ubiegłego roku policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na osiedlu Na Kozłówce. Zgłoszenie dotyczyło zwłok 62-letniego mężczyzny.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili informacje i zabezpieczyli teren pod nadzorem prokuratora.
Zarzut zabójstwa i areszt
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zatrzymano 53-letnią kobietę, która przebywała w mieszkaniu.
Jeszcze tego samego dnia trafiła do policyjnego aresztu. Usłyszała zarzut zabójstwa.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Za zabójstwo groziła jej kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Rana kłuta
Dotarliśmy do nowych informacji w tej sprawie. Na pewnym etapie śledztwo do dalszego prowadzenia przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
– W sprawie podejrzaną była tylko jedna osoba – kobieta – przekazał nam Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy krakowskiej prokuratury.
– Sekcja zwłok i pozostałe dowody pozwoliły ustalić, że zgon spowodowało zadanie rany kłutej w okolicach serca – dodaje Waszczuk.
Sprawa została zakończona skierowaniem aktu oskarżenia, który trafił do sądu w kwietniu tego roku. Śledczy poinformowali nas, że zapadł już prawomocny wyrok wobec oskarżonej.
Została skazana na 10 lat więzienia. Na razie nie znamy motywów działania kobiety.
Do sprawy będziemy jeszcze na naszych łamach powracać.