Co zmieni się na Kocmyrzowskiej? Autobusy raczej zostaną na jezdni
Chodzi o około 1,2-kilometrowy odcinek ul. Kocmyrzowskiej, który ma połączyć rejon ul. Fatimskiej z węzłem Grębałów budowanym w ramach trasy S7. Propozycje autorów koncepcji przechodzą właśnie procedurę audytu rowerowego, a szczegółowe mapy można znaleźć na stronie Zarządu Transportu Publicznego.
W obu wariantach założenia są podobne. Kocmyrzowska ma zostać poszerzona do dwóch jezdni, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Przebudowane zostaną także skrzyżowania z poprzecznymi ulicami.
Między jezdniami znajdzie się wydzielone torowisko tramwajowe. To właśnie sposób jego wykorzystania jest najważniejszą różnicą między wariantami.
Tory między jezdniami
Projektanci rekomendują wariant, w którym tramwaje będą miały własne torowisko, oddzielone od jezdni pasami zieleni. Między torami a samochodami przewidziano zieleńce o szerokości co najmniej 1,5 metra (nie ma natomiast zieleni na torach).
Drugi wariant jest bardzo podobny, ale pozwala autobusom komunikacji miejskiej korzystać z torowiska. Wymagałoby to dodatkowych pasów, którymi autobusy mogłyby wjeżdżać na wspólny pas i z niego zjeżdżać. Takie rozwiązania zaplanowano m.in. przy ul. Bulwarowej oraz na skrzyżowaniu z ul. Makuszyńskiego i Wańkowicza.
W obu przypadkach torowisko pozostanie jednak pomiędzy jezdniami. Jezdnię ma przecinać dopiero w rejonie węzła Grębałów, by połączyć się z istniejącym torowiskiem po południowej stronie węzła S7.
Rowerzyści zyskają połączenie
Dużą zmianą ma być także sposób zagospodarowania przestrzeni po obu stronach ulicy. Projekt zakłada budowę chodników i dróg dla rowerów, które – tam, gdzie pozwala na to miejsce – zostaną oddzielone od jezdni pasami zieleni.
Drogi dla rowerów mają mieć 2,5 metra szerokości, a na przejazdach rowerowych – 3 metry. Chodniki będą miały co najmniej 2,3 metra.
Na skrzyżowaniach zaplanowano przejścia dla pieszych i przejazdy rowerowe.
Projektanci deklarują, że nowy układ ma maksymalnie chronić istniejące drzewa. W praktyce jednak ulica w nowej wersji będzie znacznie szersza od dotychczasowej i sporo drzew pokrywa się na projekcie z nową infrastrukturą. W komentarzach pojawiły się już postulaty, by zmodyfikować projekt i zmniejszyć skalę wycinki.
Nowe przystanki
Tramwaje zatrzymają się na przystankach z peronami o szerokości co najmniej 4 metrów i długości 65 metrów. Zaplanowano przy nich podwójne wiaty.
Przystanki autobusowe będą miały 40 metrów długości. Powstaną na wylotach skrzyżowań, a dodatkowe przystanki przewidziano również przy ul. Bulwarowej, Wańkowicza i Makuszyńskiego (dwa pierwsze na jezdni, a trzeci z zatoką).
Rozbudowa oznacza także większe skrzyżowania. Ze względu na liczbę pasów, torowisko i przystanki wszystkie skrzyżowania na przebudowywanym odcinku mają działać z sygnalizacją świetlną. Dotyczy to także skrzyżowań z ul. Nad Dłubnią oraz ul. Makuszyńskiego i Wańkowicza.
Most do rozbiórki
Przebudowa nie ograniczy się do samej ulicy. Obecny most nad Dłubnią ma zostać rozebrany, a w jego miejscu powstanie nowy obiekt.
Według koncepcji będzie miał około 30 metrów długości i około 53 metrów szerokości. To pozwoli pomieścić docelowy układ jezdni, torowisko oraz ciągi piesze i rowerowe.
Konieczne będą również prace przy Młynówce. W rejonie ul. Bulwarowej i Stadionowej istniejący przepust trzeba będzie przebudować i wydłużyć. Z kolei w rejonie ul. Wańkowicza projekt przewiduje zarurowanie rowu na długości około 160 metrów.
Zjazd przesunięty
Projekt zakłada przebudowę istniejących zjazdów z Kocmyrzowskiej. Ich szerokość ma wynosić od 3 do 4 metrów.
Zmieni się również zjazd do stacji paliw przy ul. Bulwarowej. Zostanie przesunięty, dzięki czemu możliwe będzie wybudowanie przed skrzyżowaniem z ul. Stadionową pełnowymiarowego przystanku autobusowego.
Na razie Zarząd Inwestycji Miejskich jest dopiero na etapie przygotowania koncepcji tej inwestycji. Na jej podstawie musi powstać dokumentacja projektowa, a dopiero kolejnym krokiem ma być realizacja prac – pod warunkiem, że w budżecie miasta znajdą się na to pieniądze.