Sześć firm chce projektować nową linię tramwajową. Miasto skróciło trasę i okroiło budżet

Sześć firm chce zaprojektować nową linię tramwajową wzdłuż ul. Piastowskiej. Ma ona połączyć Cichy Kącik z trasą do Bronowic, ale bez kontynuacji do Azorów. Ceny przekroczyły planowany budżet.

Linia ma połączyć Cichy Kącik z Bronowicami

Przetarg dotyczy przygotowania dokumentacji dla około 1,7-kilometrowej, dwutorowej trasy. Ma ona połączyć Cichy Kącik ze skrzyżowaniem ulic Podchorążych i Bronowickiej, prowadząc wzdłuż ul. Piastowskiej.

To krótszy wariant inwestycji niż ten, który miasto analizowało wcześniej. W czerwcu Stanisław Kracik zapowiedział rezygnację z pomysłu połączenia Cichego Kącika z Azorami. Teraz planowany jest tylko odcinek do połączenia z trasą do Bronowic.

Dwie lokalizacje nowej pętli

Projektanci mają przeanalizować dwa podstawowe warianty lokalizacji nowej pętli tramwajowo-autobusowej. Pierwszy zakłada jej budowę na południowym parkingu przy Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, od strony Al. 3 Maja. Drugi przewiduje pętlę w rejonie skrzyżowania ul. Buszka z Piastowską.

Wariant stadionowy ma dodatkowe ograniczenia. Pętla nie może spowodować utraty przez stadion statusu Kategorii 4 (Elite) według wymogów UEFA. Projektant musi uwzględnić m.in. miejsca parkingowe dla kibiców, mediów, stref VIP oraz służb. Jeżeli zwykła pętla zabrałaby zbyt dużo przestrzeni, projektant będzie musiał zaproponować inne rozwiązanie, np. konstrukcję wielopoziomową.

Wariant przy Buszka zakłada z kolei pętlę z co najmniej 10 stanowiskami dla tramwajów – ośmioma do bieżącej obsługi i dwoma odstawczymi – oraz sześcioma stanowiskami dla autobusów.

W projekcie mają znaleźć się również m.in. poczekalnia, toalety, miejsca pod lokale, zadaszone perony, monitoring, automaty biletowe i tablice informacji pasażerskiej. Przewidziano także możliwość ładowania autobusów elektrycznych.

Trasa linii tramwajowej wzdłuż ul. Piastowskiej
Trasa linii tramwajowej wzdłuż ul. Piastowskiej

Duże zmiany

Miasto chce, aby w miarę możliwości nowe torowisko było wydzielone. Projektowane rozwiązania mają umożliwiać jazdę z prędkością co najmniej 50 km/h. Układ torowy powinien być przygotowany do obsługi 60 pojazdów na godzinę.

Projektant będzie musiał również przeanalizować dostępność przystanków. Mają one zapewniać dojście od głównych generatorów ruchu w granicach 500 metrów.

Wzdłuż trasy mają powstać chodniki po obu stronach oraz wydzielone drogi dla rowerów. Wspólny ciąg pieszo-rowerowy ma być stosowany tylko wtedy, gdy warunki terenowe nie pozwolą na rozdzielenie obu rodzajów ruchu.

Dokumentacja nakazuje ograniczenie wycinki drzew do minimum.

Oferty poza budżetem, ale plany były inne

Do przetargu zgłosiło się sześć firm. Najtańszą ofertę złożyła krakowska firma ARG Projektowanie Inwestycyjne – ponad 1,6 mln zł. Kolejne propozycje to 1,9 mln zł od konsorcjum MP i Mosty Kraków, 2,6 mln zł od Progreg, 2,7 mln zł od Sweco Polska i 2,8 mln zł od Infra-Projekt. Najdrożej wycenił swoją pracę Trakt – 3,3 mln zł.

Tymczasem ZIM określił swój budżet na 1,5 mln zł. Nawet najtańsza propozycja jest więc o 123,6 tys. zł wyższa od tej kwoty.

Wyznaczenie pułapu na poziomie 1,5 mln zł jest o tyle zaskakujące, że wcześniej miasto operowało wyższymi kwotami. W aktualizacji planu przetargów z września, a więc już po zapowiedzi skrócenia trasy do ul. Bronowickiej, jednostka zapisała na ten cel ponad 2 mln zł (i to bez podatków, podczas gdy kwoty powyżej to kwoty brutto). W pierwotnym planie przetargów ZIM z początku roku była mowa o kwocie ponad 2,8 mln zł.

Na razie nie wiadomo, czy miasto zdecyduje się jednak dołożyć brakującą kwotę, czy też postępowanie zostanie unieważnione. Kwota z planu przetargów może sugerować, że urzędnicy mają jeszcze w zanadrzu pewien zapas do wykorzystania, ale to okaże się dopiero za jakiś czas.

– Jesteśmy na etapie kontroli złożonych ofert. Na tym etapie nie ma jeszcze decyzji, jakie dalsze kroki zostaną podjęte – mówi nam Daria Staniszewska z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Ponad dwa lata

Jeśli uda się wybrać wykonawcę, dostanie on łącznie 25 miesięcy na realizację zamówienia. Pierwsze 12 miesięcy ma zająć przygotowanie wielowariantowej koncepcji i złożenie wniosku o decyzję środowiskową. Kolejne 10 miesięcy przewidziano na uzyskanie decyzji, a następne trzy na uzyskanie jej ostateczności.

W dokumentacji jako planowany rok realizacji inwestycji wskazano 2035 rok. Nie jest to jednak termin rozpoczęcia ani zakończenia budowy. Rok ten ma być przede wszystkim punktem odniesienia dla prognoz ruchu wykorzystywanych przy projektowaniu.

To drugie podejście miasta do przygotowania dokumentacji. W latach 2021–2023 ZIM prowadził już prace nad koncepcją, w ramach których analizowano cztery warianty przebiegu trasy. Umowa z poprzednim wykonawcą została jednak rozwiązana z powodu jego zwłoki, a później okazało się, że miasto nie ma praw autorskich pozwalających wykorzystać przygotowaną dokumentację przy ponownym postępowaniu.

Teraz cały proces rozpoczyna się od nowa, ale już z innymi założeniami.