Od Bronowic do Ruczaju przez tunele. Jest decyzja
Wydawanie decyzji trwało znacznie dłużej, niż zapowiadały wcześniej władze miasta. W marcu mowa była o kwietniu, później o końcu czerwca i wakacjach. W sierpniu urząd przesunął termin na 30 września, tłumacząc to czasem potrzebnym na analizę uzgodnienia Wód Polskich. Ostatecznie dokument został wydany kilka dni przed tym terminem – w czwartek 24 września.
Dwie trasy, około 6,8 kilometra
Przedsięwzięcie obejmuje drogę o dwóch pasach w każdym kierunku, liczącą około 6,8 km, od rejonu ronda Ofiar Katynia do połączenia z istniejącą Trasą Łagiewnicką na Ruczaju. To tylko część zakresu: decyzja opisuje również budowę i przebudowę dróg poprzecznych o łącznej długości około 9,5 km. Największe zmiany wśród nich dotyczą ulicy Księcia Józefa.
Od północy Trasa Zwierzyniecka ma biec w śladzie ulicy Armii Krajowej. – Na odcinku od ronda Ofiar Katynia do wiaduktu drogowego w ciągu ulic Balicka/Bronowicka, trasa zagłębiać się będzie i bezkolizyjnie przechodzić pod układem kolejowym, na którym zlokalizowany jest przystanek Kraków Bronowice – czytamy w opisie inwestycji.
Dalej trasa przejdzie tunelem pod rejonem ulic Zarzecze i Odlewniczej. Przed Rudawą ma zejść głębiej, a następnie pobiec pod zabudową wzdłuż ulic Królowej Jadwigi i Pod Sikornikiem, pod wzgórzem św. Bronisławy w tym pod zachodnią częścią Kopca Kościuszki. W okolicy ulicy Księcia Józefa połączy się z Trasą Pychowicką.
Po drugiej stronie planowanego węzła Przegorzały samochody mają wjeżdżać do tunelu pod Wisłą. Trasa przejdzie również pod ulicą Tyniecką i pobliską zabudową, po czym będzie biegła tunelem między ulicami Norymberską i Sodową. Przy ulicy Grota-Roweckiego przewidziano połączenie z Trasą Łagiewnicką.
Co powstanie w Przegorzałach?
Węzeł Przegorzały zaplanowano pomiędzy tunelem pod wzgórzem św. Bronisławy a tunelem pod Wisłą. – Węzeł znajdować się będzie na terenach ogrodów działkowych oraz terenach zielonych – czytamy w charakterystyce inwestycji dołączonej do decyzji. Powstaną tam połączenia z nowym przebiegiem ulicy Księcia Józefa oraz dodatkowe jezdnie służące do obsługi sąsiednich terenów.
Po północno-wschodniej stronie węzła dokument przewiduje centrum przesiadkowe z przystankami tramwajowymi i autobusowymi, poczekalnią, toaletami oraz miejscem na punkty sprzedaży biletów. W opisie znalazły się także parking dla autobusów turystycznych i parking P+R. Ten ostatni ma mieć dwie kondygnacje podziemne. – Zakładana ilość miejsc parkingowych wynosi 544 szt. (w tym 22 miejsca dla osób z niepełnosprawnościami) – podano w dokumencie.
Istotna dla mieszkańców będzie przebudowa ulicy Księcia Józefa. Dokument wyznacza początek prac przy skrzyżowaniu z ulicą Mirowską. Do Jodłowej droga ma zasadniczo pozostać w dotychczasowym śladzie, później otrzymać nowy przebieg łączący się z Trasą Pychowicką, a przy moście Zwierzynieckim wrócić na starą trasę. Na części odcinka przewidziano po jednym pasie w każdym kierunku, a bliżej węzła i centrum przesiadkowego – po dwa. W opisie znalazły się również chodniki i drogi rowerowe. Od mostu Zwierzynieckiego w stronę Salwatora dokument zakłada wspólną przestrzeń dla ruchu samochodowego, autobusowego i tramwajowego.
Tramwaj z Salwatora, ale bez połączenia do Ruczaju
Inwestycja obejmuje linię tramwajową od Salwatora do Przegorzał. – Pętla tramwajowa „Salwator” przewidziana jest do likwidacji – zapisano w charakterystyce przedsięwzięcia. Nowa ma powstać przy węźle Przegorzały. Pomiędzy nimi zaplanowano przystanek w rejonie ulicy Wioślarskiej, na wale wiślanym.
Na odcinku od Salwatora do mostu Zwierzynieckiego tramwaje mają jechać torowiskiem w jezdni, po którym będą mogły poruszać się również samochody. Dalej przewidziano torowisko wydzielone. Nad nowym przebiegiem ulicy Księcia Józefa tramwaj przejedzie wiaduktem; dojazd do niego ma prowadzić nasypem sięgającym w najwyższym miejscu około 9 metrów.
Decyzja dotyczy wariantu, w którym tramwaj kończy bieg w Przegorzałach. W analizowanym wariancie alternatywnym linię poprowadzono dalej, przez Wisłę, do torowiska przy ulicy Grota-Roweckiego. Takiego połączenia nie ma w opisanym do realizacji wariancie.
Jak mają przebiegać prace?
Dokument dzieli budowę Trasy Zwierzynieckiej na dwa zasadnicze etapy. Pierwszy obejmuje odcinek od ronda Ofiar Katynia do skrzyżowania z projektowaną Trasą Balicką, w tym tunel i przebudowę ulic nad nim (dokument nie odnosi się w żaden sposób do zapowiedzi co do rezygnacji z budowy Trasy Balickiej). Drugi to dalszy odcinek, wraz z głębokim tunelem pod wzgórzem św. Bronisławy i połączeniem z Trasą Pychowicką. Tę ostatnią przewidziano do wykonania w jednym etapie.
Najdłużej mają potrwać prace przy tunelach pod wzgórzem św. Bronisławy i Wisłą. W tym czasie, według opisu inwestycji, wykonawca może prowadzić także roboty drogowe, budować inne obiekty oraz przekładać podziemne sieci. – Zakłada się, że całość inwestycji zostanie zrealizowana w okresie nie krótszym niż 3 lata – czytamy w dokumencie.
Dwa głębokie tunele mają być drążone tarczą: jeden pod Rudawą i wzgórzem św. Bronisławy, drugi pod Wisłą. Płytsze fragmenty będą wykonywane od powierzchni terenu. W rejonie Przegorzał przewidziano także możliwą lokalizację zaplecza produkującego betonowe elementy obudowy tuneli. Dokument wskazuje alternatywne miejsca dla takiego zakładu, m.in. pomiędzy Norymberską a Sodową. Ostateczna lokalizacja ma zostać wybrana później i ponownie oceniona pod kątem wpływu na otoczenie.
– Realizacja planowanego przedsięwzięcia wymagać będzie wycinki drzew i krzewów kolidujących z planowaną inwestycją – stwierdza dokument. Decyzja nakazuje nasadzenia w proporcji co najmniej jedno nowe drzewo za jedno usunięte oraz odtworzenie powierzchni krzewów co najmniej w stosunku jeden do jednego. Dokładny zakres wycinki, przesadzeń i nasadzeń ma zostać przedstawiony na kolejnym etapie.
Dokument opisuje ekrany akustyczne m.in. przy początkowym odcinku trasy i wzdłuż części ulicy Księcia Józefa. Ich ostateczne rozmieszczenie będzie wymagało aktualizacji analizy hałasu dla szczegółowego projektu.
Co dalej?
Wydana decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, ale można się od niej odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie w terminie 14 dni od doręczenia. Nakłada też obowiązek ponownej, pełnej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko na dalszym etapie procedury.
Decyzja pojawia się tuż przed wyborami, a przyszłość inwestycji będzie zależała m.in. od decyzji nowego prezydenta. Kandydaci mocno różnią się opiniami w tej sprawie.
Łukasz Gibała wskazuje tę inwestycję jako wymagającą całkowitej zmiany. – To potrzebne inwestycje, jednak ich obecny, przeskalowany projekt nie uzasadnia wydawania na nie szacowanych pięciu miliardów złotych. To gigantyczne pieniądze, za które można przeprowadzić kilkadziesiąt innych ważnych inwestycji transportowych, które przyniosą mieszkańcom znacznie większe korzyści. Dlatego jestem zwolennikiem przygotowania nowego projektu obu tras – pisał w odpowiedzi na ankietę przygotowaną przez Krakowską Organizację Transportową.
Monika Piątkowska przeciwnie – stawia budowę tras jako jeden z priorytetów, zaraz po metrze. – Trasa Pychowicka i Trasa Zwierzyniecka. Traktuję je jako jeden powiązany projekt, który pozwoli domknąć układ komunikacyjny i odciążyć inne części miasta. Tutaj pokazałam już swoją skuteczność – dzięki moim działaniom MON pozytywnie zarekomendowało 500 mln zł na realizację Trasy Pychowickiej. Chcę skutecznie pozyskiwać dla Krakowa środki zewnętrzne i doprowadzić obie inwestycje do realizacji. Planowane tunele mają również znaczenie dla bezpieczeństwa i odporności miasta – przekonuje kandydatka.
Odłożenie inwestycji i weryfikację jej założeń zapowiada Daria Gosek-Popiołek. Zdaniem Aleksandry Owcy projekty wymagają głębokich korekt. Michał Drewnicki wymienia natomiast budowę tras wśród priorytetów, razem z innymi drogowymi połączeniami międzydzielnicowymi, które mają wyprowadzić tranzyt z osiedli.