Doręczenia do zmarłych i nieczytelny projekt. Wojewoda punktuje błędy pozwolenia na budowę

Jak niedawno informowaliśmy, planowana inwestycja mieszkalno-usługowa przy Rynku Dębnickim trafia do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda Małopolski uchylił w całości decyzję prezydenta Krakowa udzielającą pozwolenia na budowę. 

W uzasadnieniu wskazane zostały istotne uchybienia formalne i merytorycznych: od doręczania decyzji osobom zmarłym, przez brak zgód na prace na sąsiednich nieruchomościach, po nieczytelny projekt zagospodarowania terenu.

Duża inwestycja w sercu Starych Dębnik

Projekt przewiduje budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego (74 mieszkania) z lokalami usługowymi, dwupoziomowym garażem podziemnym (166 stanowiska) zbiornikiem retencyjnym na wody opadowe. 

Plan objął również rozbiórkę istniejących obiektów (m.in. fragmentów murów i dawnej zabudowy) oraz infrastruktury technicznej. 

Inwestycja wymagała również ingerencji w sąsiednie nieruchomości – projekt zakładał nadbudowę kominów w najbliższych kamienicach.

Wniosek o pozwolenie na budowę inwestor złoży pod koniec lipca 2024 roku. Tuż przed świętami, 23 grudnia 2025 roku, prezydent zatwierdził projekt i udzielił pozwolenia na budowę. 

Rozstrzygnięcie wywołało jednak sprzeciw i odwołania ze strony okolicznych mieszkańców oraz właścicieli sąsiednich nieruchomości. 

Doręczenia do zmarłych i brak prawa do terenu

Po przeanalizowaniu odwołań wojewoda małopolski uchylił decyzję krakowskiego magistratu w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wyliczono poważne uchybienia popełnione przez organ pierwszej instancji.

Aby zrealizować inwestycję w przyjętym kształcie, inwestor musiał posiadać ważną zgodę na ingerencję w sąsiednie budynki. Tymczasem właściciele nieruchomości objętych pracami podjęli uchwałę wycofującą zgodę na nadbudowę kominów. Pisemny brak zgody stanowi formalną przeszkodę do udzielenia pozwolenia na budowę. 

Urzędnicy miejscy wysyłali decyzję do osób nieżyjących. Zdaniem wojewody miasto nie ustaliło prawidłowo kręgu spadkobierców, przez co doręczenia uznano za bezskuteczne. 

Wojewoda uznał, że krakowski magistrat błędnie ograniczył krąg stron postępowania. Status strony muszą otrzymać m.in. właściciele sąsiednich działek, leżących przy ul. Madalińskiego i Pułaskiego. 

Za uzasadnienie wynika, że projektowany apartamentowiec o wysokości dochodzącej do 17 metrów, ogranicza możliwości przyszłej zabudowy działek sąsiednich oraz negatywnie wpływa na nasłonecznienie okolicznych mieszkań. 

Sytuacja się zmieniła 

Zaważyła również kwestia związana z ochroną konserwatorską Dębnik. Tamtejszy rynek Dębnicki znajduje się w obszarze zabytkowego układu urbanistycznego Starych Dębnik. Wojewoda zwrócił uwagę na konieczność ponownej, skrupulatnej weryfikacji wymogów i uzgodnień z konserwatorem zabytków, aby nowa zabudowa nie naruszała historycznego charakteru i gabarytów otoczenia.

Urząd wojewódzki uznał również, że rysunek projektu zagospodarowania terenu był na tyle nieczytelny.  

– Zatwierdzony rysunek PZT powinien zostać poprawiony i uszczegółowiony, gdyż jest bardzo nieczytelny i nie pokazuje jednoznacznie wszystkich niezbędnych informacji dotyczących projektowanej inwestycji  - widnieje w uzasadnieniu.