Fundamenty, sieć gazowa i kable. Jedno z drzew zawisło na ekranie akustycznym
Rekordowe obwody pod topór
W drugiej połowie października Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie przystąpił do kolejnego etapu usuwania chorych i niebezpiecznych drzew.
Największe wrażenie robią gabaryty rekordowych okazów wyznaczonych do ścinki. Absolutnym gigantem zestawienia jest topola kanadyjska z Parku Jerzmanowskich, której obwód pnia wynosi porażające 427 cm.
Łącznie z Parku Jerzmanowskich znikną cztery drzewa. W zamian za ich usunięcie zostaną wykonane cztery nasadzenia zamienne.
Na Plantach Krakowskich z kolei pod topór pójdzie kasztanowiec zwyczajny o obwodzie 336 cm.
– Kasztanowiec jest w średniej kondycji. Pień z ubytkiem kominowym. Liczne ślady po amputacjach, narośla i odrosty. Susz niewielki. Badania wykazały, iż drzewo nie spełnia minimalnych wartości dla bezpieczeństwa pnia na złamanie, a system korzeniowy nie ma wymaganej stabilnościm w gruncie – wyjaśnia miejska jednostka i dodaje, że jego usunięcie będzie się wiązało z dwoma nowymi nasadzeniami.
Potężne wierzby białe znikną z ul. Żabiej. Pień jednej z nich mierzy w obwodzie 290 cm, a drugiej 235 cm. Drzewa mają głębokie liczne ubytki w pniach i ślady po wyłamanych gałęziach. Jedna z wierzb rośnie na skarpie koryta rzeki. Za ich wycinkę zostaną wykonane cztery nowe nasadzenia.
Z kolei przy ul. Krzywy Zaułek wycięty zostanie klon jawor mający 232 cm obwodu.
Spore wycinki w parkach
Pod względem liczby usuwanych pni bezkonkurencyjny okazał się zabytkowy Park im. Wojciecha Bednarskiego. Z terenu tego jednego parku zniknie 21 drzew. Ich obwody mierzą od 39 do 110 cm. Prawie wszystkie to jesiony wyniosłe, które masowo zamierają lub są w 100 procentach suche. Za wycinkę z Parku Bednarskiego przewidziano 21 nowych nasadzeń.
W Parku Jordana łącznie do usunięcia przewidziano dziewięć całkowicie martwych okazów (obwody od 44 do 267 cm), a przy ul. Morcinka wyciętych zostanie 11 zamierających lub kompletnie obumarłych drzew (obw. od 48 do 150 cm).
Kolizje z infrastrukturą
W wykazie nie brakuje też tematu kolizji przyrody z infrastrukturą. Przy ul. Siemieńskiego zaplanowano usunięcie problematycznego klonu jesionolistnego (obw. 66 cm).
W Parku Decjusza zostanie usunięty klon pospolity (obw. 66 cm), który również sprawia spore kłopoty. W tym wypadku nie będzie nasadzenia zamiennego.
Z kolei na ul. Opolskiej topola mieszańcowa (obw. 210 cm) pochyliła się pod silnym kątem i w połowie wysokości oparła o ekran akustyczny. Drzewo pochylone jest pod silnym kątem w stronę jezdni.
Przy ul. Łuczanowickiej jedno z drzew wsparło się o przewody elektryczne, a na osiedlu Na Skarpie dwa graby pospolite trzeba wyciąć, bo wyrosły bezpośrednio na sieci gazowej.