Mogą runąć w każdej chwili. Koniec niebezpiecznych olbrzymów
Zarząd Zieleni Miejskiej opublikował najnowszy, październikowy, wykaz drzew przeznaczonych do usunięcia z różnych rejonów Krakowa. Z parków, zieleńców oraz pasów drogowych znikną potężne, często sędziwe okazy, których zły stan techniczny i fitosanitarny zagraża bezpiecznemu korzystaniu z przestrzeni publicznej.
Poważne wady krakowskich olbrzymów
Wśród drzew wyznaczonych do wycinki uwagę zwracają wyjątkowo duże okazy, które od lat wpisywały się w krajobraz miejskich parków i ulic. Jednym z największych rozmiarów wyróżniają się dwie robinie akacjowe z Parku Kleparskiego. Ich obwody mierzą: 239 cm i 222+137cm.
Drzewa te zamierają, a na ich pniach ujawniono obecność owocników żółciaka siarkowego.
W Parku Kleparskim łącznie w zamian za wycinkę trzech robinii, a także jednej jabłoni zostaną wykonane cztery nasadzenia zamienne.
Równie niebezpieczny okaz wytypowano do wycinki w Parku Duchackim. Chodzi o sędziwy jesion wyniosły o obwodzie 215 centymetrów.
Z Parku Duchackiego zniknie też w 100 proc. suchy klon zwyczajny (obw. 176 cm) i olsza czarna (obw. 107 cm). Łącznie w tym parku zostaną wykonane trzy nasadzenia zastępcze.
Kilkanaście sztuk do wycinki
Sporo drzew trafi też pod topór w Parku Solvay. Dokładnie mowa o 13 sztukach wśród których znajduje się m.in. leszczyna turecka, świerk pospolity, klon zwyczajny i robinia akacjowa. Największa z nich jest topola mieszańcowa, która mierzy w obwodach 216 i 193 cm.
Z Parku Solvay zniknie też brzoza brodawkowata mierząca 166 + 172 cm. Znaczna większość tych drzew jest w 100 proc. sucha. W parku łącznie zostanie wykonanych 15 nasadzeń zamiennych.
Przy Alei Focha usunięta zostanie zamierająca lipa drobnolistna o obwodzie 132 centymetrów oraz opanowany przez grzyby klon pospolity (obw. 182 cm).
Potężna wierzba zniknie
W Parku Kurdwanów piły pójdą w ruch przy trzech zamierających klonach jaworach, których korony są uschnięte niemal w całości.
Z kolei w Parku Aleksandry oraz Parku Maćka i Doroty do usunięcia przeznaczono całkowicie uschnięte świerki pospolite, żywotnik zachodni, topolę osikę oraz brzozę omszoną. Łącznie mowa o wycince trzech drzew i pięciu nasadzeniach zamiennych.
Podobne działania zaplanowano przy ulicy Dietla, skąd znikną cztery pokaźne drzewa, których obwody mierzą od 132 do 204 cm. Prace obejmą także Bulwar Czerwieński (potężna wierzba do wycinki – 477 cm obwodu i jedno nasadzenie zamienne), ulicę Kobierzyńską (jedno drzewo do wycinki i jedno nasadzenie zamienne), ulicę Borkowską (pięć drzew do wycinki i pięć nasadzeń zamiennych), ulicę Prądnicką (obw. 182 cm) oraz ul. Dobrego Pasterza (obw. 185 cm).
Z ul. Magnolii zniknie spora wierzba krucha (obw. 221+151). W zamian za jej wycięcie zaplanowano trzy nowe nasadzenia.
Wypróchniałe pnie, owocniki grzybów i łukowate nachylenia nad alejkami
Większość wyznaczonych okazów zakwalifikowano do usunięcia ze względu na całkowite lub znaczne zamarcie. Pnie w oficjalnym raporcie opisywane są jako suche w stu procentach lub posiadające posusz korony sięgający od 50 do 90 procent.
Do najczęstszych defektów wykrytych przez ekspertów należą głębokie wypróchnienia w odziomkach, spękane pnie oraz odspojenia kory. Duże zagrożenie stanowią również owocniki grzybów osłabiające strukturę drewna oraz niebezpieczne nachylenia pni nad ciągami pieszymi i zabudowaniami.
W większości przypadków za jedną wyciętą sztukę zaplanowano jedno nowe nasadzenie.