Zagrożenie nad głowami dzieci. Chora wierzba to wierzchołek góry lodowej
W listopadzie Zarząd Zieleni Miejskiej kontynuuje usuwanie z krakowskich ulic i parków drzewa chore, zamierające, suche lub uszkodzone. W najnowszym wykazie są zarówno pojedyncze okazy, jak i większe grupy drzew przy kilku adresach.
Najwięcej drzew, bo dziewięć sztuk zostanie wyciętych przy ul. Matematyków Krakowskich, gdzie znikną głównie wierzby kruche i białe rosnące na skarpie. Ich obowody sięgają maksymalnie 207 cm. W zamian za ich wycięcie pojawi się 18 nowych drzew.
Z kolei po sześć jesionów i brzozę zaplanowano do usunięcia przy ul. Osterwy (10 nowych nasadzeń), a przy ul. Mazowieckiej – sześć klonów i dwie topole (osiem nowych nasadzeń).
Prace obejmą także Planty Krakowskie (siedem drzew do wycinki i siedem nowych nasadzeń), Park Młynówka Królewska (cztery drzewa do usunięcia i siedem nowych nasadzeń), Park Aleksandry (sześć drzew do usunięcia i tyle samo nowych nasadzeń) oraz zieleń Parku Solvay (jedno drzewo do usunięcia i jedno nowe nasadzenie).
Wśród adresów są też m.in. ul. Krasickiego, Potrzask, Homolacsa, Szwedzka, Praska, Zbrojarzy, Batorego, Cystersów, Doktora Twardego, Peipera, Lentza, Grzepskiego i Tytusa Chałubińskiego, a także osiedla Spółdzielcze, Willowe, Handlowe i Kolorowe. Łącznie mowa o 34 drzewach przeznaczonych do usunięcia i 40 nasadzeniach zastępczych.
Potężne sztuki
Wśród drzew przeznaczonych do wycinki są prawdziwe giganty. Przy ul. Peipera ma zniknąć topola kanadyjska o obwodzie pnia 292 cm, rosnąca na skrzyżowaniu z ul. Witkiewicza.
Jej usunięcie będzie się wiązało z czterema nowymi nasadzeniami.
Jeszcze grubsza jest wierzba krucha przy ul. Magnolii — ma 264 cm obwodu, ubytek i owocniki grzybów. Przy ul. Maćka z Bogdańca do usunięcia trafi obumarła brzoza o obwodzie 259 cm, a przy Mazowieckiej klon o obwodzie 251 cm.
Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja przy ul. Homolacsa. Jedna z topól jest złamana na wysokości około siedmiu metrów, a jej odłamany fragment wisi w koronie sąsiedniego drzewa. Na os. Kolorowym, a dokładniej na jednym z placów zabaw, do wycinki trafi wierzba płacząca o obwodzie mierzącym 236 cm, pokryta owocnikami grzybów na całej długości pnia.
W Parku Aleksandry do usunięcia jest m.in. topola czarna o obwodzie 240 cm, z pęknięciem pnia i odspojoną korą. W opisach drzew powtarzają się też rozległe ubytki i próchnica, pęknięcia pni, pochylenia w stronę jezdni lub chodnika oraz susz sięgający nawet 90 procent korony.