Kolejne zdarzenie na torach. Kierowca busa zignorował znak STOP
Wjechał na tory mimo znaków
Do zdarzenia doszło 22 września po godzinie 16:30 na przejeździe kolejowo-drogowym przy ulicy Tkackiej, na trasie łączącej Andrychów i Kęty w powiecie wadowickim. Przejazd był oznakowany znakiem STOP oraz Krzyżem św. Andrzeja.
Kierowca busa dostawczego przewożącego ziemniaki nie dostosował prędkości do sytuacji, nie zatrzymał się przed torami i wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg POLREGIO relacji Kraków Główny – Bielsko-Biała Główna. Zdarzenie zarejestrowała kamera w kabinie maszynisty.
Dzięki refleksowi maszynisty, który w porę wdrożył nagłe hamowanie, siła uderzenia była niewielka i nikt nie został ranny. Kierowca busa otrzymał mandat i 15 punktów karnych. Z racji na fakt, że nie było to jego pierwsze wykroczenie tego typu, stracił również prawo jazdy.
Kolejarze apelują o rozwagę
Na kanale YouTube POLREGIO udostępniono nagranie z kabiny maszynisty. Przewoźnik po raz kolejny podkreśla, że pociągu nie da się zatrzymać w miejscu, a lekceważenie znaku STOP oraz czerwonych świateł na przejeździe to bezpośrednie narażanie życia.
Kolejarze przypominają też, że do przejazdu należy zbliżać się z taką prędkością, aby w każdej chwili móc bezpiecznie zatrzymać się przed torami. Jak podkreślają, rozpędzony pociąg może potrzebować nawet kilometra, żeby całkowicie wyhamować.
Rząd zaostrza przepisy
Zdarzenie z Andrychowa wpisuje się w szerszy problem, który od kilku tygodni jest szeroko omawiany w debacie publicznej.
Po tragicznej katastrofie kolejowej 9 września w Sokolnikach Suchych, gdzie pociąg PKP Intercity „Koziołek" wykoleił się po zderzeniu z ciężarówką i zginęła jedna osoba, premier Donald Tusk mówił o konieczności pilnych prac nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla kierowców, którzy łamią przepisy na przejazdach kolejowych.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak napisał wówczas na platformie X, że zmiany zapowiedziane przez premiera będą mieć charakter radykalny, a zwiększenie bezpieczeństwa jest tu bezwzględnym priorytetem.
Zgodnie z zapowiedziami 15 września Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, a 18 września dokument przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. Nowelizacja zakłada zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za najpoważniejsze wykroczenia na przejazdach kolejowych oraz zakaz prowadzenia pojazdów na minimum rok w przypadku spowodowania wypadku na torach.