Śmigłowiec Bell nad Małopolską. Jak minął świąteczny weekend na drogach?
Tegoroczny okres Wszystkich Świętych na małopolskich trasach należał do zdecydowanie spokojniejszych niż w minionych latach. Jak wynika z policyjnych statystyk, od piątku 30 października do niedzieli 1 listopada nie doszło do ani jednego śmiertelnego zdarzenia.
W trakcie przedłużonego weekendu odnotowano 19 wypadków drogowych, w których poszkodowanych zostało 19 osób. Niestety, wciąż nie brakuje skrajnej nieodpowiedzialności za kółkiem – podczas rutynowych kontroli mundurowi wyeliminowali z ruchu aż 45 pijanych kierowców.
Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku sytuacja wyglądała znacznie gorzej: w 33 wypadkach zginęła 1 osoba, 40 zostało rannych, a funkcjonariusze zatrzymali ponad 70 kierujących pod wpływem alkoholu.
Śmigłowiec nad trasami i walka z piratami
Priorytetem funkcjonariuszy było utrzymanie płynności w okolicach największych nekropolii oraz na trasach wylotowych z miast. Do działań zaangażowano także zaawansowany sprzęt lotniczy. W niedzielę 1 listopada nad regionem pojawił się policyjny śmigłowiec Bell, z którego pokładu załoga na bieżąco monitorowała newralgiczne węzły i zatory drogowe.
– Policjanci udzielali wszechstronnej pomocy uczestnikom ruchu drogowego, ale również zdecydowanie reagowali na lekceważenie zasad bezpieczeństwa – zaznaczają mundurowi, zwracając uwagę na bezwzględne tępienie nadmiernej prędkości, wyprzedzania na przejściach i wymuszania pierwszeństwa.