Dramatyczny wzrost liczby śmiertelnych wypadków. Zginęło kilkunastu motocyklistów

Od początku roku w Małopolsce zginęło 17 motocyklistów – to o 12 więcej niż rok temu. 194 osoby zostały ranne. Co czwarta ofiara śmiertelna na drogach regionu kierowała jednośladem.

Małopolska policja opublikowała niepokojące dane statystyczne dotyczące bezpieczeństwa od początku roku do 1 września. Choć ogólna liczba wypadków z udziałem motocyklistów delikatnie spadła (do 211 zdarzeń), to bilans śmiertelny jest drastyczny. Tylko w ostatnich dniach sierpniowych do tragedii doszło w Gaju, Skale oraz w Bulowicach.

Najczęstszą przyczyną tragedii pozostaje nadmierna prędkość i błędy samych kierujących. Jak podają funkcjonariusze:

W analizowanym okresie, 10 kierujących motocyklami zginęło z własnej winy, co stanowi prawie 60 proc. ogółu zabitych motocyklistów. Jeśli chodzi o przyczynę tych zdarzeń - 8 spowodowanych było przez niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, a ich sprawcami głównie były osoby w wieku 25 – 39 lat.

Najtragiczniejszym miesiącem okazał się maj, w którym zginęło 7 osób, a do wypadków śmiertelnych najczęściej dochodziło w weekendy. 

Policjanci z ruchu drogowego zintensyfikowali kontrole – od początku roku przebadali i skontrolowali prawie 18,5 tysiąca motocyklistów, czyli o 4,5 tysiąca więcej niż przed rokiem. Przypominają jednak, że to po stronie kierowców leży klucz do bezpieczeństwa:

Motocykl nie ma karoserii ani pasów bezpieczeństwa, które chroniłyby kierującego. Jednocześnie apelujemy do kierowców samochodów: widok motocykla na drodze może być zaskoczeniem, a ocena jego odległości i prędkości utrudniona.

Mundurowi zapowiadają, że wzmożone akcje kontrolno-profilaktyczne będą kontynuowane przez cały trwający sezon.