Kontuzje w Wiśle Kraków. Trener Jop nie panikuje
Marko Bożić wraca do gry
W ostatnim spotkaniu z Widzewem Łódź w kadrze zabrakło skrzydłowego Marka Bożicia. Na wyjeździe zastąpił go nominalny boczny obrońca Julian Lelieveld. W tym tygodniu klubowe media opublikowały zdjęcia trenującego Austriaka. Czy będzie gotowy na sobotni mecz z Rakowem Częstochowa?
– Marko wrócił do treningów z zespołem, dlatego jest brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na spotkanie. Trenował przez cały tydzień i bierzemy go pod uwagę również przy wyborze wyjściowej jedenastki – zapowiada trener Mariusz Jop.
Wyższa liga, większe obciążenia
Kontuzje uniemożliwiają stabilizację składu. Wisła nie ma zakontraktowanych wielu zawodników, dlatego każda nieobecność stanowi wyzwanie dla trenera.
Kibice zastanawiają się, czy ostatnie problemy zawodników nie są efektem zwiększonych obciążeń. Po awansie do ekstraklasy Jop zapowiedział, że piłkarz czeka 15-20 proc. więcej pracy. W okresie przygotowawczym niezbyt dobrze na większe wymagania zareagował Darijo Grujcić, dlatego zaczął grać dopiero od 5. kolejki.
Liczba urazów w normie
Szkoleniowiec uważa, że sytuacja zdrowotna jest pod kontrolą.
Bez dwóch zdań sytuacja Wisły jest obecnie gorsza niż w poprzednim sezonie, kiedy w drużynie pojawiła się tylko jedna kontuzja. Jop zaznacza, że była to wyjątkowa sytuacja. Obecnie ryzyko zwiększa jesienna aura i większe obciążenia.
– Nie postrzegam jednak obecnej sytuacji jako czegoś nadzwyczajnego czy wykraczającego poza normę w futbolu – podkreśla.