Kraków może mieć bilety z rabatem. Wzór ze Śląska
Stowarzyszenie Ulepszamy Kraków! złożyło petycję w sprawie wprowadzenia biletów pakietowych w krakowskiej komunikacji miejskiej.
Pomysł zakłada, że pasażer mógłby kupić większą liczbę przejazdów z rabatem, bez konieczności wykupywania biletu okresowego.
Petycja została skierowana do prezydenta Krakowa. Jej autorzy przekonują, że obecna taryfa nie odpowiada potrzebom osób, które korzystają z tramwajów i autobusów regularnie, ale zbyt rzadko, by opłacał im się bilet miesięczny.
Dziesięć przejazdów w niższej cenie
Propozycja nie określa gotowego cennika. Stowarzyszenie podaje jednak przykład: pasażer kupowałby pakiet 10 biletów, ale płacił za siedem. Im większa pula przejazdów, tym niższa byłaby cena pojedynczego biletu.
Pakiety mogłyby być dostępne elektronicznie, na przykład w aplikacji, albo w formie papierowej książeczki.
Autorzy petycji sugerują, że bilety powinny być przypisane do konkretnej osoby lub mieć formę utrudniającą ich dalszą odsprzedaż. Na wykorzystanie pakietu pasażer miałby co najmniej kilka miesięcy.
– W krakowskiej komunikacji miejskiej brakuje pośredniej opcji pomiędzy biletami jednorazowymi a kartą miesięczną – wskazuje Krzysztof Kwarciak, przewodniczący Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków!.
– Takie rozwiązanie byłoby dobrą opcją dla osób, które systematycznie korzystają z transportu, ale robią to zbyt rzadko, żeby zakup taryfy czasowej miał sens.
Wzór ze Śląska
Autorzy petycji wskazują, że podobne rozwiązanie działa już w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W tamtejszej taryfie funkcjonują bilety pakietowe, przeznaczone dla pasażerów korzystających z komunikacji okazjonalnie, ale częściej niż kilka razy w miesiącu.
Stowarzyszenie uważa, że Kraków nie musiałby tworzyć systemu od początku. Najpierw należałoby jednak sprawdzić, czy rozwiązanie da się wdrożyć w miejskich aplikacjach, automatach i systemie kontroli biletów.
W petycji zwrócono uwagę, że bilet pakietowy powinien być analizowany razem z kosztami funkcjonowania całej komunikacji miejskiej. Zbyt duży rabat mógłby oznaczać spadek wpływów ze sprzedaży biletów.
Ma zachęcić do jazdy tramwajem
Zdaniem stowarzyszenia wysokie ceny pojedynczych przejazdów mogą zniechęcać mieszkańców do rezygnacji z samochodu. Dotyczy to zwłaszcza osób, które jeżdżą po mieście nieregularnie, na różnych trasach i nie są w stanie wykorzystać pełnej taryfy okresowej.
– Wielu mieszkańców mogłoby kupić bilet pakietowy ze względu na oszczędności, a skoro mieliby już do wykorzystania pulę przejazdów, chętniej wsiadaliby do autobusu czy tramwaju – argumentuje Kwarciak.
Autorzy petycji proponują, by ewentualnie rozpocząć od programu pilotażowego. Po kilku miesiącach miasto mogłoby ocenić liczbę sprzedanych pakietów, wpływ na dochody oraz to, czy pasażerowie rzeczywiście częściej wybierają komunikację zbiorową.