Marian Banaś nie powalczy o prezydenturę. Komisarz wyborcza podjęła decyzję

Miejska Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji kandydatury byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Marian Banaś złożył odwołanie, ale to nie zostało uwzględnione.

Jak informował były prezes NIK-u, komisja odrzuciła 3096 spośród 5648 złożonych podpisów poparcia.

Tak ogromna liczba zakwestionowanych podpisów budzi nasze poważne wątpliwości. Za każdym z nich stoi konkretny mieszkaniec Krakowa, który świadomie udzielił mi swojego poparcia. Nie możemy pozwolić, aby głos tysięcy krakowian został pominięty bez pełnego i przejrzystego wyjaśnienia.
Marian Banaś, Facebook

– Skorzystamy ze wszystkich przysługujących nam środków prawnych i odwołamy się od tej decyzji. Będziemy również domagać się ponownej, szczegółowej weryfikacji podpisów w obecności upoważnionych przedstawicieli naszego komitetu – zapowiadał Banaś.

Jego pełnomocnik zarzucił miejskiej komisji, że nie podała podstaw odrzucenia zakwestionowanych ponad 3 tys. podpisów.

W środę 9 września komisarz wyborcza w Krakowie Dagmara Daniec-Cisło uznała odwołanie za nieuzasadnione. Ustaliła, że zgłoszenie KWW Mariana Banasia było poparte prawidłowo przez 2048 wyborców, natomiast 3611 pozycji poparcia było nieprawidłowych.  

Mając powyższe na uwadze należy uznać, że Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie prawidłowo ustaliła, że zgłoszenie KWW Mariana Banasia nie uzyskało wymaganego poparcia podpisów, a co za tym idzie prawidłowo odmówiła rejestracji zgłoszenia kandydata.
Uzasadnienie decyzji komisarza wyborczego

Przypomnijmy, że kandydat w przedterminowych wyborach prezydenta musi przedstawić poparcie co najmniej 3 tys. wyborców.

Na listach poparcia Mariana Banasia najczęstszym potknięciem był błędny, niepełny lub nieczytelny numer pesel.