Metropolita krakowski: Modlimy się o jedność, bo jesteśmy bezradni
– Mam marzenie, żeby moi siostry i bracia katolicy poznali wreszcie nauczanie Kościoła na temat ekumenizmu. To znaczy, żeby je poznali, żeby je przyjęli i to właśnie w posłuszeństwie wiary – mówił kardynał Grzegorz Ryś podczas spotkania „Aby byli jedno. Ekumenizm – szansa czy zagrożenie?” na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Metropolita krakowski przypomniał, że ekumenizm nie jest dla biskupa zadaniem opcjonalnym, lecz obowiązkowym, wynikającym z postanowień soboru oraz papieży. Wskazał, że Jan XXIII powołał Sekretariat do spraw Promocji Jedności Chrześcijan w dniu Zesłania Ducha Świętego, co jednoznacznie podkreśla charyzmatyczny charakter dążenia do jedności.
W debacie udział wzięli także przedstawiciele innych wyznań: prof. Jerzy Sojka z Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej (tradycja luterańska) oraz prof. Wojciech Gajewski z Uniwersytetu Gdańskiego (tradycja ewangelikalna).
Dyskusja koncentrowała się wokół Karty Ekumenicznej 2.0, nad którą prace prowadził zespół pod przewodnictwem kard. Rysia. Uczestnicy panelu poruszyli m.in. kwestię kryzysu autorytetu instytucji kościelnych w Europie.
Kardynał Grzegorz Ryś zaznaczył, że główną misją chrześcijan pozostaje wspólne głoszenie osoby Jezusa Chrystusa, a nie kościelnych racji. Prelegenci wskazali również na potrzebę aktywnego włączania młodych w ruch ekumeniczny, m.in. poprzez organizowane w Łodzi Ekumeniczne Spotkanie Młodych czy inicjatywy biblijne.
Wymiana darów i bezsilność człowieka
Podczas spotkania odniesiono się do narastających stereotypów konfesyjnych oraz barier, z jakimi mierzą się poszczególne wspólnoty. Prof. Sojka zauważył, że ból podziału bywa najbardziej dojmujący w małżeństwach mieszanych. Z kolei prof. Gajewski zwrócił uwagę na wyzwania związane z tożsamością w ruchu zielonoświątkowym.
Kardynał Ryś przypomniał ujęcie ekumenizmu jako „wymiany darów Ducha Świętego” i podkreślił, że ostateczny kształt zjednoczonego Kościoła pozostaje ludzką tajemnicą.
– Modlimy się o jedność, bo jesteśmy bezradni – podsumował metropolita krakowski, wskazując, że pełna jedność może stać się wyłącznie dziełem Ducha Świętego.