Miasto nie mogło sobie z tym poradzić przez wiele lat. Kto wymieni felerne windy?

Trzy firmy rywalizują o wymianę wind przy ul. Lubomirskiego. Wyłoniony w przetargu wykonawca najpierw przygotuje projekt, a następnie przeprowadzi roboty budowlane. Prace mogą się również przenieść w inną lokalizację.

Zarząd Dróg Miasta Krakowa podjął decyzję o całkowitej wymianie wind na skrzyżowaniu ul. Lubomirskiego i Rakowickiej. Miejska jednostka zrezygnowała z kolejnych remontów i łatania dotychczasowych mechanizmów. 

Poważnie uszkodzone i podatne na usterki urządzenia z napędem hydraulicznym zostaną w całości zdemontowane. W ich miejscu pojawią się nowoczesne, szybsze oraz bardziej niezawodne dźwigi z napędem elektrycznym.

Najpierw dokładna ekspertyza szybów

Zanim dojdzie do montażu nowych urządzeń, wykonawca, który zostanie wybrany w ramach prowadzonego przetargu, przeprowadzi inwentaryzację i szczegółową ekspertyzę techniczną istniejących stalowo-szklanych szybów windowych.

Eksperci ocenią poziom korozji stali i zweryfikują, czy konstrukcja wytrzyma montaż nowych dźwigów elektrycznych. W przypadku wykrycia zbyt dużych zniszczeń konieczna będzie rozbiórka starych i budowa nowych szybów.

Harmonogram i zakres prac

Na realizację zamówienia podstawowego ZDMK przygotował 737 tys. zł. 

Urzędnicy zabezpieczyli również prawo opcji, które w ciągu pół roku pozwala na rozszerzenie zamówienia o dodatkowe prace projektowe i budowlano-montażowe. Opcja dotyczy jednego szybu windowego przy przejściu podziemnym pod skrzyżowaniem ul. Lubicz, Pawiej, Basztowej i Westerplatte, a jej zakres jest tożsamy z zadaniem podstawowym.

Inwestycja została podzielona na dwa główne etapy. 

Cztery miesiące na przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej oraz uzyskanie niezbędnych zgód i pozwoleń. A także 11 miesięcy na wykonanie właściwych robót budowlano-montażowych i uruchomienie nowych wind (czas liczony od momentu zatwierdzenia projektów).

Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Kilka firm walczy o kontrakt

Do ogłoszonego przez ZDMK przetargu wpłynęły trzy oferty. 

Najniższa ze złożonych propozycji opiewa na kwotę 1,07 mln zł za całość zadania, z czego wykonanie prac w zakresie podstawowym wyceniono na blisko 590 tys. zł, a zakres objęty prawem opcji na ponad 482 tys. zł. 

Druga oferta opiewa na łączną kwotę 1,32 mln zł (ok. 730 tys. zł za zakres podstawowy i ponad 597 tys. zł za opcję). 

Najdroższa propozycja jest na łączną sumę 1,96 mln zł, z kwotą ponad 1,08 mln zł za prace podstawowe oraz ponad 884 tys. zł za zakres opcjonalny. 

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Problemy trwały od ponad dwóch dekad

Historia wind przy ul. Lubomirskiego sięga 2003 roku, kiedy to zostały przekazane ówczesnemu Zarządowi Dróg i Komunikacji przez Agencję Rozwoju Miasta. Pierwsze usterki urządzeń hydraulicznych pojawiły się bezpośrednio po przejęciu ich utrzymania przez miasto.

Jak wyjaśniał nam Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu, windy jako urządzenia transportu bliskiego przechodziły regularne, comiesięczne przeglądy konserwatorskie. 

Do ich trwałego uszkodzenia przyczyniły się jednak liczne akty wandalizmu oraz dewastacja wnętrz (m.in. poprzez „pomieszkiwanie” i załatwianie potrzeb fizjologicznych).

W konsekwencji we wrześniu 2020 roku Urząd Dozoru Technicznego wstrzymał ich eksploatację. Ze względów bezpieczeństwa windy zatrzymano wówczas powyżej przystanku „-1” i zabezpieczono przed dostępem osób postronnych.