Miasto włożyło w to miejsce miliony. Najpierw zniszczyli pociąg, a teraz nawierzchnię
Kolejny akt wandalizmu
Jak poinformował krakowski magistrat, w Parku Kolejowym doszło do poważnego uszkodzenia infrastruktury. Dewastacji uległa tzw. bezpieczna górka do wspinania. W jej miękkiej, amortyzującej nawierzchni wyrwano spore płaty materiału, zostawiając dziury i wyrwy.
Na miejscu pojawili się już przedstawiciele Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Urzędnicy przeprowadzili wizję lokalną, sprawdzili stan techniczny infrastruktury i obecnie szacują wartość poniesionych strat oraz wypracowują metodę naprawy uszkodzonego elementu. Sprawa – podobnie jak poprzedni akt wandalizmu w tym miejscu – zostanie oficjalnie zgłoszona policji.
Czarny serial nowej przestrzeni
To niestety nie pierwszy przypadek, gdy nowo oddany do użytku park pada ofiarą chuliganów. Inwestycja realizowana wzdłuż estakady kolejowej od początku powstawała w bólach, terminy oddania go do użytku wciąż się przeciągały, a na jej kluczową atrakcję – duży, drewniany pociąg do zabawy – mieszkańcy musieli czekać miesiącami.
Gdy pod koniec minionego roku ogrodzenie wreszcie zniknęło, a drewniana lokomotywa została udostępniona dzieciom, jej nienaganny wygląd nie przetrwał długo – nową zabawkę natychmiast pokryto bazgrołami. Miejska jednostka błyskawicznie jednak zareagowała, zlecając usunięcie napisów oraz zawiadamiając policję.
Niestety, jak opisują sami mieszkańcy, do takich zniszczeń jak obecnie dochodzi tu znacznie częściej.
– Szkoda, że tam nie ma monitoringu – dodaje kolejna osoba.
O ewentualnych planach dotyczących montażu monitoringu w parku pisaliśmy w materiale – Pomalowanie pociągu wywołało dyskusję. Mieszkańcy mówili o tym już wcześniej