Nieśli znaki drogowe o 4 rano. Straż miejska podsumowuje weekend
W weekend strażnicy miejscy pilnowali porządku na terenie Krakowa, głównie w okolicach centrum miasta. – Funkcjonariusze podejmowali interwencje związane z zakłócaniem porządku publicznego, spożywaniem alkoholu w miejscach objętych zakazem oraz innymi wykroczeniami porządkowymi – informuje straż miejska.
Wpadł na własne życzenie, sen pod sklepem, trofea
Przy ul. Mostowej mundurowi sprawdzili, czy właściciel ogródka gastronomicznego ma pozwolenie na jego działalność. Okazało się, że nie może pochwalić się takim dokumentem – został więc ukarany mandatem.
W okolicach ul. Krakowskiej i Węgłowej strażnicy interweniowali wobec mężczyzny, który spał na ławce pod sklepem w pełnym słońcu. – Był odwodniony, nie był w stanie samodzielnie wstać, a kontakt z nim był znacznie utrudniony. Funkcjonariusze podali mu wodę, okryli go kocem termicznym oraz wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł go do szpitala – informuje straż miejska.
W niedzielę około godz. 4:20 operator monitoringu miejskiego zauważył na bulwarze Kurlandzkim parę młodych osób niosących dwie tarcze znaków drogowych. – Patrol skierowany na miejsce zastał mężczyznę niosącego znak B-41. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa sprawę przekazano policji – podają miejskie służby.
Nieco później w okolicach ul. Grodzkiej strażnicy interweniowali wobec młodego mężczyzny, który nie zachował się normalnie. – Był wyraźnie pobudzony i nie stosował się do wydawanych poleceń. Mężczyzna próbował sforsować barierki zabezpieczające trasę biegu oraz wchodził pod nadjeżdżające pojazdy, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu – relacjonuje straż.
Na miejsce wezwano ratowników medycznych i policję. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany.