Mlaskoty ponownie zapraszają na Plac na Stawach. W niedzielę finał sezonu

Do niedawna kojarzył się przede wszystkim z tradycyjnym targowiskiem. Dziś Plac na Stawach, obok tej funkcji, stał się też miejscem cyklicznych wydarzeń kulinarnych. Festiwal Mlaskoty po raz ostatni w tym roku zaprasza na krakowski Zwierzyniec.

W niedzielę, 25 października, odbędzie się piąta i zarazem ostatnia w tym roku edycja festiwalu kulinarnego Mlaskoty. To już piąte tegoroczne spotkanie. Stoiska będzie można odwiedzić w godzinach 11.00–17.00. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Ponad 30 wystawców, renomowane krakowskie restauracje, kawiarnie, cukiernie i lokalni producenci ponownie wystawią się na Placu na Stawach. 

Tym razem na stołach królować będą jesienne smaki – grzyby, dynie, rozgrzewające dania, wypieki i sezonowe słodkości. Nie zabraknie również kawy specialty, matchy, rzemieślniczych napojów i pierwszych w tym roku rogali marcińskich.

Mlaskoty na Placu na Stawach
Mlaskoty na Placu na Stawach
Materiały prasowe

Nowa odsłona tradycyjnego targu 

Plac na Stawach to jedno z najbardziej charakterystycznych targowisk Krakowa. Przez lata stał ważnym punktem handlowym Zwierzyńca i charakterystycznym miejscem dla wielu krakowian. 

– Kiedy zaczynaliśmy, zależało nam nie tylko na stworzeniu dobrego festiwalu jedzenia, ale przede wszystkim na przywróceniu temu miejscu energii. Plac na Stawach zawsze miał swój charakter, jednak trochę stracił na popularności – mówi Katarzyna Płachecka, współorganizatorka Mlaskotów.

Dziś widzimy, że Mlaskoty na dobre wpisały się w krajobraz Zwierzyńca. Ludzie przychodzą tu całymi rodzinami, spotykają znajomych, spędzają kilka godzin. To chyba największy sukces tego projektu.
Katarzyna Płachecka, współorganizatorka Mlaskotów

– Mlaskoty pokazały, że tradycyjny plac może z powodzeniem pełnić również funkcję przestrzeni spotkań, odpoczynku i sąsiedzkiej integracji. Stały się czymś więcej niż festiwalem kulinarnym. Nieodłączną częścią wydarzenia są lokalne inicjatywy, projekty społeczne i charytatywne. Popularność wydarzenia pokazuje jak stosunkowo prosty pomysł może odmienić sposób korzystania z miejskiej przestrzeni – mówi drugi z organizatorów, Krzysztof Dąbrowa.

Mlaskoty na Placu na Stawach
Mlaskoty na Placu na Stawach
Materiały prasowe

Wydarzenie przyciąga nie tylko mieszkańców najbliższej okolicy, ale również gości z innych części Krakowa. Co kilka tygodni targowe stoły zamieniają się w przestrzeń wspólnego jedzenia, a obok znanych restauracji można odkrywać mniejsze, autorskie koncepty gastronomiczne i lokalne marki.

Jesienny finał z plejadą krakowskiej gastronomii

Na odwiedzających czekać będą zarówno wytrawne dania przygotowywane na miejscu, jak i pieczywo, wypieki, desery oraz produkty, które można zabrać do domu. Ponownie pojawi się bogaty zestaw krakowskich konceptów gastronomicznych.

Na Placu na Stawach zobaczymy Nalej Se, Pimiento Shop & Bistro, Pimiento Argentino Grill, Nami Beef & Reef, Bazaar Bistro, SADY, Restaurację Smakołyki, Miyama Sushi, Jeronimo Carrillo, STEKALOG, Pizza Fresca, MADAFOKA, Inoplacki, Jamon4You, Empanaderia Kraków, Babi.krk oraz Dolce Far Niente.

Nie zabraknie również wypieków od Bun Bakery i CHLEB&MORE, matchy od Ayko Matcha Bar, kawy i słodkości od NOHO CORNER, a także propozycji od Flomaro. Z bogatą ofertą win spotkamy Fine Wine, Wine Way Ticket oraz stoisko Dzikiego Wina.

Mlaskoty na Placu na Stawach
Mlaskoty na Placu na Stawach
materiały prasowe

Od kuchni meksykańskiej, przez argentyńskie mięsa, japońskie sushi i hiszpańską paellę, po tradycyjne polskie smaki i autorskie desery – ostatnie tegoroczne Mlaskoty będą okazją do kulinarnej podróży bez opuszczania Zwierzyńca.