Nowe kamery na drogach. Chodzi o hałas. Powstanie specjalna mapa
Pomiary akustyczne
Ostatnia mapa hałasu dla Krakowa została opracowana w 2022 r.
Zgodnie z zapowiedziami urzędników prace nad nową miały rozpocząć się w tym roku.
Tak też się stało. Urzędnicy poinformowali, że aktualnie trwają całodobowe pomiary akustyczne oraz badania natężenia ruchu drogowego.
To może być sugestia
Prace nad mapą hałasu trwają z reguły około roku. W jakim celu się ją tworzy?
Marek Stapurewicz, główny specjalista w Wydziale Środowiska, Klimatu i Powietrza krakowskiego magistratu wyjaśniał nam, że dzięki mapie można informować społeczeństwo, w których miejscach Krakowa hałas jest największy.
– To może być pewna sugestia, gdzie warto zamieszkać, a których lokalizacji należy raczej unikać – tłumaczył Stapurewicz.
W Krakowie najbardziej powszechny jest hałas transportowy.
– Największy hałas w mieście generują drogi określane mianem „głównych dróg”. To te, po których porusza się ponad 3 miliony pojazdów w ciągu roku. Przykładem mogą być Aleje Trzech Wieszczów, ulica Opolska, aleja Bora-Komorowskiego, jak również ulice: Jasnogórska, Armii Krajowej, Nowohucka czy Powstańców Śląskich – wymieniał ekspert.
– Ciszej jest na obrzeżach miasta, ale też nie wszędzie, bo wystarczy popatrzeć na osiedle Złocień, gdzie część budynków mieszkalnych została wybudowana blisko drogi ekspresowej S7 – dodawał Stapurewicz.
Wskazywał, że hałas z dróg ekspresowych i autostrad jest uciążliwy, a zasięg ich oddziaływania bardzo duży: m.in. ze względu na wysokie natężenie ruchu.
Mimo że hałas transportowy jest w Krakowie najbardziej powszechny, to jednak Krakowianie najczęściej skarżą się na ten, który jest generowany przez różne urządzenia blisko ich mieszkań.
– Mamy dużo skarg od mieszkańców na obiekty, w których źródłami hałasu są m.in. agregaty chłodnicze oraz instalacje wentylacyjne i klimatyzacyjne – zapewniał.
Policzą samochody
Urzędnicy informują, że trwające obecnie pomiary akustyczne są realizowane w związku z pracami nad nową mapą hałasu. Za badania w terenie odpowiada konsorcjum firm KFB Technologies oraz BAASA Acoustics.
– W celu dokładnego zbadania struktury ruchu pojazdów, na wybranych odcinkach krakowskich dróg instalowane są urządzenia wideorejestrujące. Obecność kamer wiąże się wyłącznie z realizacją zamówienia – zapewniają w krakowskim magistracie.
– Rejestrowany obraz służy jedynie zliczeniu liczby pojazdów. (...) Każda zainstalowana kamera jest wyraźnie oznakowana logo firmy wykonawczej. (...) System nie służy do identyfikacji kierowców ani rejestracji wykroczeń drogowych – przekonują urzędnicy.