Nowy rozkład i fala krytyki. „Cichaczem skrócono godziny kursowania”
Nowe trasy i rozkłady
Otwarcie trasy do Mistrzejowic oznacza duże zmiany w komunikacji. Nowe trasy, numery i rozkłady mają obowiązywać od dziś, 26 września.
– Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle – komentują w Platformie Komunikacyjnej Krakowa.
Miała być rekompensata
Zauważają, że z Czyżyn znikają linie 9, 44 (75) i 52.
– Nic z tego – zauważają w PKK. I dodają: – 49 dalej będzie kończyć na Wieczystej. W sytuacji, gdy Czyżyny są okrajane z połączeń, kończenie 49 dwa przystanki wcześniej jest potwarzą wobec pasażerów. I nawet jeśli był problem z podstacją na Wzgórzach, 49 można było tymczasowo wydłużyć do Bieńczyc czy Kopca Wandy.
Pocięli autobusy
W Platformie Komunikacyjnej Krakowa nie mają też dobrych informacji dla mieszkańców Bieńczyc.
– Tracą 9, 52 i 189. Za zabranie linii 52 do I obwodnicy rekompensatą miało być wzmocnienie 502, które miało przejąć kursy zlikwidowanego 189. Tymczasem przejmuje, ale właściwie tylko w szczycie – zauważają w PKK.
– Poza szczytem w miejsce trzech kursów 189 na godzinę, linia 502 zyska... cały jeden kurs. W soboty w ogóle nie będzie nic w zamian. Przekaz miasta dla Bieńczyc jest prosty: może i będzie mniej tramwajów, ale za to pocięli autobusy – dodają w platformie.
Z trzech linii jedna
Wskazują ponadto, że linia 124 miała przejąć kursy zlikwidowanego 424.
– Tymczasem w soboty i niedziele 124+424 miały dotychczas 53 kursy dziennie, a będzie 45. Nowa arytmetyka: 45 = 53. Cichaczem skrócono godziny kursowania co 20 minut: dotychczas 124+424 jeździły tak od 7 do 19, teraz będzie od 10 do 18. W pozostałych porach tylko co 30 minut. Pasażerowie z Pilotów zachwyceni: nie będzie 182, 189 i 482, ale za to ograniczono 124+424 – komentują w PKK.
Co ze Wzgórzami Krzesławickimi? – Z trzech linii w pełni niskowejściowych teraz będzie tylko jedna, bo na części kursów 5 i 74 pojawią się tramwaje z wysoką podłogą – napisała platforma.
Wszystkim po równo
W PKK dosadnie komentują, że „oczywiście nie jest tak, że środkowy palec pokazano tylko Krakusom”.
– Wszystkim po równo, więc oberwie i aglomeracja. W dniu, w którym przez Rondo Barei zacznie jeździć tramwaj, linia 250... przestanie dojeżdżać do tego ronda. Oszczędności z tego groszowe, bo 250 ma tylko 13 kursów dziennie, ale ile radości z dodatkowej przesiadki i odcięcia pasażerów od komunikacji szynowej. Proponujemy w autobusach powiesić zdjęcia z opisem: „widzisz synku, tak wygląda tramwaj”.
– A pamiętacie, że po zmianach 1, 3, 8 i 20 miały jeździć co 10 minut w weekendy? No to... pamiętacie – dodają w PKK.
– Całość zwieńcza radosny taniec mieszkańców os. Piastów. Dotychczas tramwaj po starej trasie jechał 30 minut do Teatru Słowackiego. Teraz po nowej trasie będzie jechać... 30 minut. Warto było czekać – ironizują w Platformie Komunikacyjnej Krakowa.
Zauważają, że propozycje zmian przedstawione przez miasto w lipcu były naprawdę dobre.
– Szkoda, że pozostały na papierze – podsumowują.
Tylko tydzień
Przypomnijmy: obecny rozkład będzie obowiązywał tylko przez nieco ponad tydzień. Czas pokaże, czy i ewentualnie co miasto poprawi w kolejnym.
Trzeba bowiem zauważyć, że od 5 października tramwaje wrócą na ulice Basztową, Dunajewskiego i Podwale, a regularny ruch zostanie przywrócony także na Grzegórzeckiej.