Ponad miesiąc trwała akcja ratunkowa. Pies potrącony w Krakowie jest bezpieczny

Po potrąceniu na ul. Igołomskiej pies zniknął bez śladu. Inspektorzy KTOZ i grupa Dog Alert przez tygodnie próbowali go schwytać. W końcu się udało.

14 września suczka został potrącony przez samochód na ul. Igołomskiej w Krakowie. Po wypadku zniknął, a jego dalsze losy przez pewien czas pozostawały nieznane. Obawiano się, że zwierzę mogło doznać poważnych obrażeń.

Tydzień później zaczęły napływać informacje o miejscach, w których widywano psa. Inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wspólnie z grupą Dog Alert rozpoczęli próby schwytania zwierzęcia. Ani zagroda, ani klatka nie przyniosły jednak rezultatu.

Przełom po długich poszukiwaniach

Jak poinformowało KTOZ, przełom nastąpił podczas kolejnego wyjazdu inspektorów Filipa i Daniela. Pies był na miejscu, ale okazał się przemarznięty i wygłodniały.

Tym razem udało się go złapać przy użyciu podbieraka. Zwierzę jest już bezpieczne i zostało przewiezione na diagnostykę.

Na razie nie wiadomo, jaki jest stan zdrowia psa ani czy po potrąceniu doznał obrażeń wewnętrznych. KTOZ zapowiedziało, że będzie informować o dalszych losach zwierzęcia.