Znów gorąco w sprawie ul. Obozowej. Mieszkańcy bili na alarm, urzędnicy weszli w teren

Aktywiści alarmowali, że deweloper wjechał koparką w bobrowisko przy ul. Obozowej. RDOŚ przeprowadził pilną kontrolę. Inspektorzy tłumaczą, co zastali na miejscu.

Kolejny etap sporu o cenne przyrodniczo siedlisko bobrów w rejonie ulic Obozowej i Zdunów na Ruczaju. Zaledwie kilkanaście dni po tym, jak deweloper ATAL pod presją mieszkańców i ekologów zrezygnował z wniosku o odstrzał zwierząt i rozbiórkę żeremi, w mediach społecznościowych zawrzało po raz kolejny. 

Pod koniec minionego tygodnia stowarzyszenie Akcja dla Krakowa opublikowało wpis: Mieszkańcy alarmują – deweloper wjechał koparką w bobrowisko i osusza teren!. Aktywiści przekazali, że sprawę zgłosili już do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie oraz na policję.

Inspekcja z ziemi i z powietrza

W niedzielę, 25 października, inspektorzy RDOŚ pojawili się na Ruczaju, by zweryfikować zarzuty społeczników. Oględziny objęły zarówno kontrolę pieszą, jak i szczegółowy rekonesans z drona.

Inspektorzy sprawdzili stan samego akwenu oraz budowli wzniesionych przez zwierzęta. Wyniki wizji lokalnej okazały się uspokajające i zaprzeczyły doniesieniom o rzekomej dewastacji naturalnej retencji.

– Na moment wizji nie stwierdziliśmy naruszeń ani działań zagrażających temu obszarowi. Teren pozostaje pod naszym monitoringiem – poinformowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie.


Wody nie ubywa, bobry zbudowały nową groblę

Co ciekawe, z ustaleń inspektorów wynika, że kondycja siedliska nie tylko nie uległa pogorszeniu, ale wody w rozlewisku wręcz przybyło. Stało się tak za sprawą samych czworonożnych lokatorów, którzy nieustannie pracują nad powiększaniem swojego terenu.

Obserwacje terenu nie wykazały żadnego ubytku wody – przeciwnie, jej poziom w rozlewisku wyraźnie wzrósł w porównaniu z poprzednią kontrolą, co jest zasługą m.in. nowo wybudowanej przez bobry grobli. Prace prowadzone na sąsiedniej działce budowlanej nie wpływają na ten moment negatywnie na stan wody w rozlewisku.
RDOŚ w Krakowie

Wniosek został wycofany

Napięcie wokół podmokłego terenu na Ruczaju utrzymuje się od początku września, gdy firma ATAL wnioskowała o zgodę na odstrzał sześciu bobrów oraz rozbiórkę ich siedlisk. Deweloper, pełniący rolę inwestora zastępczego, planował tam budowę miejskiego zbiornika retencyjnego i argumentował, że zwierzęta przyczyniają się do zalewania okolicy. Po fali protestów mieszkańców i ekologów inwestor wycofał swój wniosek, deklarując chęć dialogu i poszukiwania rozwiązań alternatywnych.

Więcej na ten temat w materiale – Deweloper rezygnuje z odstrzału bobrów w Krakowie. Wycofał wniosek po fali oburzenia