Kadrowa rewolucja Łukasza Gibały. „To był rak”
W piątek nowy prezydent Krakowa podzielił obowiązki wśród kadry kierowniczej Urzędu Miasta Krakowa.
Najwięcej władzy w urzędzie będzie miał Karol Wałachowski – pierwszy zastępca prezydenta.
Oprócz planowania przestrzennego, architektury i turystyki dostał także nadzór nad wydziałami odpowiedzialnymi za komunikację społeczną, sport, ochronę środowiska, tworzenie strategii, monitorowanie środków wydawanych na inwestycje oraz pozyskiwanie funduszy zewnętrznych.
Będzie również nadzorował Zarząd Infrastruktury Sportowej, Zarząd Zieleni Miejskiej, Grodzki Urząd Pracy i międzyszkolne ośrodki sportowe. Ma też czuwać nad dwiema spółkami samorządowymi: Kraków Nowa Huta Przyszłości oraz Giełdą Balicką, a także nad ogrodem zoologicznym.
Hoffman zajmie się kulturą i gospodarką komunalną
Drugi wiceprezydent, Jan Hoffman, skupi się przede wszystkim na trzech obszarach: kulturze, gospodarce komunalnej i konsultacjach z mieszkańcami.
W pierwszym przypadku dostał nadzór nad wszystkimi miejskimi instytucjami kultury. O wiele więcej pracy będzie miał z inwestycjami i gospodarką komunalną. Pod jego nadzorem znalazły się miejskie spółki: MPK, MPEC, Krakowski Holding Komunalny, Wodociągi Miasta Krakowa i MPO.
Najważniejszym jego zadaniem będzie organizacja referendum w sprawie strefy czystego transportu. Stąd nadzór nad wydziałem dialogu.
Kois-Żurek odpowie za edukację i politykę społeczną
Trzecią wiceprezydentką została Elżbieta Kois-Żurek. Dostała jeden z najtrudniejszych zakresów obowiązków: nadzór nad edukacją i polityką społeczną. Odpowiada również za sprawy mieszkaniowe oraz biuro zdrowia, które powstanie 1 grudnia.
– Naszym największym sukcesem jest właśnie Elżbieta Kois-Żurek. Nie dość, że bardzo sprawnie radzi sobie z tematami, a musiała już się wykazać na niełatwym odcinku w zeszłym tygodniu, to „ustawiła” urząd. Spowodowała, że urzędnicy poczuli, że nie będzie tak źle, skoro na stanowisko wiceprezydenta powołana została dawna dyrektorka – mówi nam osoba z otoczenia prezydenta Łukasza Gibały.
Chodzi o plany zamknięcia przedszkola przy ulicy Ujastek. Prywatny właściciel poinformował w zeszłym tygodniu kadrę nauczycielską i rodziców, że za dwa tygodnie zamyka placówkę.
Jak wynika z informacji od osób z otoczenia Łukasza Gibały, Kois-Żurek szybko podjęła decyzję i spotkała się z rodzicami. Sprawę dotacji udało się na poziomie urzędowym ekspresowo zakończyć pozytywnie.
Kolejny zastępca?
Ustawa dopuszcza w miastach wielkości Krakowa powołanie nawet czterech zastępców prezydenta.
– To, co znalazło się w zarządzeniu, to tymczasowy podział obowiązków. Jeszcze będzie się to zmieniać – mówi osoba z otoczenia Łukasza Gibały.
Nie chce wprost powiedzieć czy prezydent powoła kolejnego zastępcę.
Sześć departamentów do likwidacji
Jedną z pierwszych decyzji Łukasza Gibały była likwidacja sześciu departamentów.
Ten twór administracyjny powstał za prezydentury Aleksandra Miszalskiego. Ówczesny prezydent mówił, że departamenty zostały stworzone po to, aby koordynować pracę wydziałów. Ich dyrektorzy mieli być swego rodzaju pośrednikami między wiceprezydentami a dyrektorami wydziałów.
Dla niewtajemniczonych: na czele magistratu stoi prezydent, a następnie wiceprezydenci. Za czasów Aleksandra Miszalskiego kolejny szczebel stanowili dyrektorzy departamentów, a dopiero pod nimi znajdowali się dyrektorzy wydziałów.
– Robimy porządki tak, jak obiecywaliśmy. Likwidacja departamentów to była najprostsza rzecz do wykonania. Dodatkowo bardzo krytycznie o departamentach wypowiadali się urzędnicy. To był rak, który toczył ten urząd – mówi osoba z najbliższego otoczenia Łukasza Gibały.
Co z dyrektorami departamentów? Jak słyszymy od ludzi Łukasza Gibały, najprawdopodobniej wszyscy będą musieli pożegnać się z pracą i nie dostaną innych stanowisk w urzędzie.
– Jak zaczęliśmy ruszać departamenty i ich dyrektorów, podniosło się larum. Ludzie zaczęli donosić na dyrektorów departamentów, choć wcześniej Stanisław Kracik prosił Łukasza, żeby ich zostawił. Prezydenta nie trzeba było jednak specjalnie przekonywać do likwidacji departamentów – mówi nam informator.
Co dalej z kierownictwem magistratu?
Wśród kadry kierowniczej są jeszcze sekretarz miasta Antoni Fryczek, skarbnik Tomasz Tylek i dyrektorka magistratu Justyna Habrajska.
Jak słyszymy od osób związanych z Łukaszem Gibałą, praca sekretarza jest obserwowana. Jednym z jego testów ma być rozwiązanie sprawy wjazdu ciężarówek dowożących zaopatrzenie na budowę deweloperską przy ulicy Tatarskiej.
W sprawę ma być również zaangażowany komendant straży miejskiej, a także dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Co z Justyną Habrajską? Według przekazanych nam informacji pozostanie na stanowisku co najmniej do początku przyszłego roku.
Skarbnik Krakowa nie musi obawiać się o swoją przyszłość – o tym, czy nadal będzie pracować, nie decyduje prezydent, lecz ostatecznie Rada Miasta Krakowa.
Będzie pełnomocnik do spraw naruszeń prawa
W strukturze urzędu są jeszcze pełnomocnicy prezydenta. – Zostawiliśmy jeszcze wszystkich, bo to dopiero będziemy robić przegląd, co z tym dalej zrobić – mówi nam osoba z otoczenia Łukasza Gibały.
Jedno jest pewne: pojawi się nowy pełnomocnik prezydenta do spraw naruszeń prawa.
Jak się dowiadujemy, ma to być człowiek, który będzie chodził po urzędzie i przyglądał się, na co wydawane są pieniądze oraz czy nie dochodzi do łamania prawa. To ma być swoisty funkcjonariusz służby specjalnej.