Wieczysta jeszcze gorsza niż za Moskala. Kopić mówi o wsparciu, a liczby nie kłamią

Wieczysta Kraków po raz pierwszy po awansie do ekstraklasy przegrała trzy mecze z rzędu. W ośmiu pod wodzą Żeljka Kopicia uzbierała zaledwie pięć punktów.

Wygrana Śląska Wrocław

W niedzielę Krakowianie zagrali we Wrocławiu ze Śląskiem, jednym z rywali o utrzymanie w lidze. Na stadionie, w którym ponad rok temu debiutowali w I lidze, tym razem nie zdobyli gola. Gospodarze byli skuteczniejsi i wygrali 2:0. Oba zespoły miały podobną liczbę strzałów (16 do 15) i identyczną liczbę celnych (po 4). 

Była to trzecia z rzędu porażka Wieczystej. W tym sezonie nie miała jeszcze takiej ligowej serii. Wydawało się, że pokonanie 3:0 Wisły Płock będzie odbiciem, jednak potem przyszły niepowodzenia z GKS-em Katowice i zamykającym tabelę Rakowem Częstochowa.

Pięć punktów w ośmiu meczach

Właśnie mijają dwa miesiące od zatrudnienia Żeljko Kopicia. 27 sierpnia zastąpił Kazimierza Moskala, który awansował z zespołem do ekstraklasy, ale stracił pracę po przegranych derbach na Cracovii. Kopić debiutował w derbach na Wiśle, a w ośmiu spotkaniach pod jego wodzą drużyna wzbogaciła się o zaledwie pięć punktów. Do tego skompromitowała się w Pucharze Polski.

Dobry wynik tylko w jednym meczu po przerwie

Żółto-czarni nadal nie potrafią przekuć indywidualnych umiejętności zawodników w drużynową jakość. Często są nieskuteczni, a rywale zdobywają wiele bramek po ich prostych błędach. 

Szansą na postawienie Wieczystej na dobre tory miała być długa przerwa reprezentacyjna na przełomie września i października. Część piłkarzy miała poprawić formę fizyczną, bo był to problem w związku z licznymi zmianami po awansie i transferach graczy w różnym okresie. Zespół miał być też lepiej zorganizowany, a na razie tego nie widać. Jego dyspozycja wciąż faluje, a na kolana nie rzuca liczba strzelonych goli. 16 bramek w 12 meczach to mizerny wynik, patrząc na potencjał ofensywny. 

Mecz Wisła Kraków - Wieczysta Kraków
Mecz Wisła Kraków - Wieczysta Kraków
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Przyszłość trenera Wieczystej

Na razie nie ma sygnałów, by Żeljko Kopić miał stracić pracę. Oczywiście pytań o jego przyszłość nie brakuje. 

– Czuję wsparcie klubu, zawsze bardzo konstruktywnie rozmawiamy o tym, jak drużyna ma wyglądać, jak ma być przygotowana, o treningi, meczu. Wsparcie i konstruktywne rozmowy są od początku – zapewnia Chorwat.

Wie jednak, że w futbolu wszystko dzieje się szybko i trener zawsze musi być przygotowany na różne scenariusze.

Przed ostatnią w tym roku przerwą reprezentacyjną Krakowianie rozegrają dwa mecze. 31 października podejmą pucharowicza Jagiellonię Białystok, która w lidze złapała zadyszkę. Tydzień później czeka ich walka w Zabrzu z obecnym wiceliderem – Górnikiem.