Kolejna kara dla trenera Wieczystej Kraków. Naruszył regulamin

Żeljko Kopić nie poprowadzi beniaminka z ławki rezerwowych w piątkowym (godz. 18:00) domowym meczu z Rakowem Częstochowa. Będzie to trzecie spotkanie Chorwata na trybunach.

Przed przerwą reprezentacyjną Wieczysta uległa na wyjeździe Pogoni Szczecin. W końcówce trener gości nerwowo dyskutował z sędziami i główny Mateusz Piszczelok z Katowic pokazał mu czerwoną kartkę.

Znów nagiął przepisy

Za to napomnienie szkoleniowców spotyka dyskwalifikacja na dwa mecze. Nie mogą oni przebywać w szatni i na ławce rezerwowych. Zabronione jest także bezpośrednie przekazywanie wskazówek współpracownikom. Oczywiście trenerzy omijają zakazy i z trybun kontaktują się ze sztabem przez telefon. 

Żeljko Kopić pauzował w meczach przeciwko Wiśle Płock i GKS-owi Katowice, ale jego kara została właśnie wydłużona. Wszystko dlatego, że w czasie rywalizacji z Płocczanami 49-latek zajął miejsce w pierwszym rzędzie trybun za ławką i bezpośrednio kontaktował się z członkami sztabu.

Zachowanie Chorwata nie umknęło organom dyscyplinarnym. Komisja Ligi zdecydowała, o nałożeniu kary jednego meczu dyskwalifikacji za niewykonanie kary dyskwalifikacji w czasie meczu z Wisłą Płock. 

Szkoleniowiec naruszył art. 19 par. 3 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Oto jego treść:

Kara dyskwalifikacji wymierzona innemu obwinionemu niż zawodnikowi polega na zakazie reprezentowania drużyny i klubu wobec innych osób, przebywania w strefie technicznej, najbliższym otoczeniu pola gry i w szatni oraz zakazie udziału we wszelkiej działalności związanej z piłką nożną
Regulamin Dyscyplinarny PZPN
Żeljko Kopić
Żeljko Kopić
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Zmienne szczęście

W piątek Wieczystą czeka bardzo ważne spotkanie. Krakowianie, którzy dotąd zgromadzili osiem punktów, podejmą na Synerise Arenie zamykający tabelę Raków Częstochowa (3 punkty).

W protokole pierwszym trenerem Żółto-czarnych będzie asystent Kopicia - Florentin Petre. W dwóch wcześniejszych meczach zespół miał zmienne szczęście: pokonał 3:0 Wisłę Płock i przegrał w Katowicach z GKS-em 1:2.