Pracownicy żądają jawnych zarobków. Co trzecia firma wciąż ukrywa stawki
Z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” przygotowanego przez Personnel Service wynika, że jedynie 30 procent firm publikuje stawki we wszystkich swoich rekrutacjach.
Kiedy przepisy wejdą w życie?
Unijna dyrektywa o przejrzystości wynagrodzeń miała zacząć obowiązywać w połowie 2026 roku, jednak polscy pracodawcy zyskali dodatkowy czas na przygotowanie struktur. Nowe regulacje wejdą w życie najprawdopodobniej na początku 2027 roku. Wprowadzą one obowiązek opierania systemów płacowych na neutralnych pod względem płci kryteriach oraz zagwarantują pracownikom dostęp do informacji o średnich zarobkach w firmie.
Oczekiwania wobec jawności są szczególnie widoczne wśród kobiet, gdzie znaczenie widełek płacowych w ogłoszeniach podkreśla 76 proc. badanych, przy 68 proc. wśród mężczyzn.
Przejrzystość najmocniej popierają osoby z wyższym wykształceniem oraz mieszkańcy największych aglomeracji miejskich. Kandydaci chcą wiedzieć nie tylko, ile mogą zarobić przed aplikowaniem, ale dążą też do zrozumienia samych mechanizmów ustalania pensji i ewentualnych podwyżek.
– Większa transparentność ma sprzyjać temu, żeby o wynagrodzeniu decydowały przede wszystkim kompetencje, doświadczenie i odpowiedzialność, a nie płeć czy indywidualna pozycja negocjacyjna – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.
Branża logistyczna wyznacza nowe standardy?
Gotowość przedsiębiorstw do wdrożenia nowych zasad zależy w głównej mierze od skali działalności. Podczas gdy ponad 60 proc. mikrofirm w ogóle nie ujawnia proponowanych stawek w rekrutacjach, wśród dużych podmiotów odsetek ten wynosi zaledwie 10 proc. Poparcie dla jawności wynagrodzeń po stronie pracodawców jednak rośnie i sięga obecnie 57 proc., co oznacza wyraźny skok w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Zdecydowanym liderem transparentności pozostaje sektor TSL (Transport, Spedycję i Logistykę), w którym jawność płac popiera aż 80 proc. firm, a stawek w ogłoszeniach nie publikuje tylko co dziesiąty przedsiębiorca.
Znacznie gorzej sytuacja wygląda w handlu i usługach, gdzie ukrywanie informacji o zarobkach deklaruje odpowiednio 40 i 38 proc. podmiotów. Rosnące oczekiwania społeczne oraz nadchodzące zmiany prawne będą jednak stopniowo wymuszać zmiany w kolejnych branżach.
– Transparentność wynagrodzeń przestaje być dodatkowym atutem pracodawcy, a staje się nowym standardem rynku pracy – podsumowuje Krzysztof Inglot.