„Ryzykowali życiem, by ratować innych”. Miliony zebrane dla bohaterskich policjantów
Lawinowa fala solidarności po sobotnim zamachu na Rynku Głównym w Krakowie. Zorganizowana przez dziennikarza i założyciela Kanału Zero, Krzysztofa Stanowskiego, internetowa zrzutka na rzecz dwóch rannych policjantów oraz ich rodzin bije rekordy.
W niespełna kilkanaście godzin od uruchomienia zbiórki na wirtualnym liczniku pojawiła się kwota przekraczająca 4,4 miliona złotych, a cel wyznaczony na 5 milionów złotych jest już niemal na wyciągnięcie ręki.
Przypomnijmy, że akcja ruszyła w sobotni wieczór około godz. 23:00 pod hasłem pomocy dla tych, którzy „ryzykowali wszystko, by ratować innych”. Tempo wpłat od początku było bezprecedensowe – pierwszy milion złotych internauci zgromadzili w niespełna trzy godziny.
– Podczas tragicznego zamachu w Krakowie dwóch policjantów stanęło naprzeciw uzbrojonego napastnika. Mimo odniesionych obrażeń udało im się go obezwładnić i zapobiec kolejnym atakom. Obaj zostali ciężko ranni. Teraz lekarze walczą o ich życie i zdrowie. (...) Teraz my możemy stanąć za nimi. Każda wpłata i każde udostępnienie mają znaczenie – pisał w mediach społecznościowych Stanowski.
Policjanci wybudzeni ze śpiączki
Zbiórka ma zabezpieczyć przyszłość starszego posterunkowego Jakuba Kulika oraz starszego posterunkowego Artura Morańskiego. To właśnie oni w sobotnie popołudnie stanęli na drodze napastnika, który wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego i otworzył ogień z broni maszynowej do przechodniów. Młodzi funkcjonariusze, odpowiadając ogniem z pistoletów służbowych, unieszkodliwili sprawcę, zapobiegając użyciu reszty arsenału ukrytego w pojeździe.
Z krakowskich szpitali napływają coraz bardziej optymistyczne wieści medyczne.
– Potwierdzam informacje, które pojawiły się już medialnie. Obaj policjanci, którzy ucierpieli przy zatrzymaniu sprawcy, zostali wybudzeni ze śpiączki – przekazał w niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Funkcjonariusze nadal pozostają pod opieką lekarzy. Jeden z nich jest w stanie ciężkim.