Samochód pływał na Bagrach. „Nie zaciągnęli ręcznego”
Samochód stoczył się do wody
Poniedziałek, 11 sierpnia, tuż po godz. 18. Krakowianie szukający ochłody nad Zalewem Bagry musieli „dzielić” dostęp do zbiornika z samochodem. Nagranie z akcji wyciągania pojazdu na brzeg zostało opublikowane w mediach społecznościowych.
Mł. asp. Rafał Wawrzuta z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zaznacza, że nikomu nic się nie stało. Nie doszło także do wycieku oleju i płynów eksploatacyjnych, co stanowiłoby zagrożenie dla fauny i flory.
Wyciągali auto z wody na Bagrach
– Było to zdarzenie losowe. W samochodzie z przyczepą, na której znajdowała się jednostka pływająca, nie został zaciągnięty hamulec ręczny – wyjaśnia funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
W efekcie auto osobowe stoczyło się do wody. W akcji wyciągania pojazdu na brzeg wzięli udział strażacy. Dalszą pomoc właściciele zorganizowali we własnym zakresie.