Setki osób czekają na miejskie rowery

Dopiero pod koniec września osoby oczekujące na rower miejski będą mogły go odebrać. ZTP ogłosił przetarg na dostawę kolejnych jednośladów, jednak fizycznie trafią one pod Wawel między wrześniem a listopadem.

Radny Rafał Zawiślak (KdM) zauważa, że system LajkBike cieszy się dużym zainteresowaniem. Potwierdza to fakt, że cała flota została wypożyczona, a mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość, jeśli myślą o tego typu transporcie.

Samorządowiec zadał urzędowi kilka pytań w sprawie systemu – między innymi o to, ile osób czeka w kolejce oraz dlaczego miasto zdecydowało się na rozpisanie przetargu na zakup kolejnych rowerów dopiero latem tego roku. Według Rafała Zawiślaka nie można zniechęcać mieszkańców do korzystania z tanich jednośladów.

Czas oczekiwania: 54 dni

Większym zainteresowaniem cieszą się rowery elektryczne, co przekłada się na liczbę osób w kolejce – oczekuje na nie 357 osób. Na rower trzeba „odstać” 54 dni. E-rowery będą dostępne 30 września.

Jeśli chodzi o tradycyjne jednoślady, te będą dostępne 23 września. Zainteresowanie jest również duże – w kolejce znalazło się 277 osób. 

Obecnie po mieście jeździ 461 rowerów, dwa są w serwisie, a cztery uszkodzone. Z elektryków korzysta 446 osób, dziewięć znajduje się w serwisie, a uszkodzonych jest 21.

– Proces tworzenia zamówień i wydawania rowerów odbywa się zgodnie z kolejnością zgłoszeń, zatem nie ma rowerów dostępnych „do niezwłocznego wydania mieszkańcom”. Na stronie głównej internetowej LajkBike klient jest informowany o możliwości wydłużonego czasu oczekiwania na rower – informuje Stanisław Kracik.

W kwestii przetargu, Stanisław Kracik wyjaśnia, że przed ogłoszeniem zamówienia przeprowadzono analizę rynku, konsultacje z serwisami i testy komponentów do e-bike'ów. Celem było wyselekcjonowanie najtańszych części – w tym układów biegów, mocowań baterii i paneli sterowania – które zapewnią wyższą odporność na trudne warunki pogodowe, wygodniejszą obsługę oraz mniejszą awaryjność sprzętu. Oferenci mają czas do 19 sierpnia na zgłoszenia do przetargu, a następnie trzy miesiące od podpisania umowy na dostarczenie rowerów.

Wpływy z SCT na rowery?

Rafał Zawiślak poruszył również temat podziału wpływów z opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu. Do tej pory uzbierało się ponad 21 mln złotych. Radny sugeruje, że część z tej kwoty mogłaby zostać przeznaczona na zakup rowerów.

Pełniący obowiązki prezydenta tłumaczy, że wpływy z SCT nie zostały jeszcze rozdysponowane na konkretne zadania. – W związku z tym na obecnym etapie nie można wskazać konkretnych przedsięwzięć, które zostały lub zostaną sfinansowane z tych wpływów – stwierdza Stanisław Kracik.

Pada jednak jednoznaczna deklaracja. Z uwagi na zapisy w ustawie „(…)środki te nie mogą zostać wykorzystane na zakup rowerów stanowiących wyposażenie systemu LajkBike ani przyszłego systemu”.