„Stara ekipa rządzi dalej”. Sports Week na Kolnej
Najjaśniejszą postacią zawodów okazała się Klaudia Zwolińska, kończąc weekend z dorobkiem czterech złotych, jednego srebrnego i jednego brązowego medalu.
Udany debiut w krakowskich barwach
Srebrna medalistka olimpijska po raz pierwszy wystąpiła w zawodach rangi mistrzowskiej w barwach Krakowskiego Klubu Kajakowego. Zwolińska przypieczętowała ten debiut, dominując w sobotę zarówno w rywalizacji kanadyjek, jak i K1.
– Bardzo mocne starty, na dobrym poziomie mimo zmęczenia, bo jestem w tej chwili w bardzo intensywnym okresie treningowym. Cieszę się, że w dwóch konkurencjach zjechałam na podobnym poziomie, a powtarzalność jest dla mnie teraz bardzo istotna przez zawodami pucharu świata, które będą kwalifikacją do igrzysk olimpijskich – powiedziała Klaudia Zwolińska.
Po eliminacjach K1 zawodniczka zajmowała 10. miejsce z powodu ominięcia bramki. W finale startowała wśród niżej rozstawionych rywalek i jedną z nich dogoniła na trasie.
– To rzeczywiście niecodzienna sytuacja. Rozmawiałam potem z dziewczyną, którą wyprzedziłam i chyba jej pomogłam. Bo mówiła, że ustępując mi drogi miała chwilę, żeby złapać oddech – mówiła mistrzyni.
Kolejny złoty krążek reprezentantka KKK wywalczyła w drużynie C1 wspólnie z Darią Garbarz i Aleksandrą Górą. W zmaganiach zespołowych K1 krakowski klub sięgnął po brąz, ulegając zawodniczkom Startu Nowy Sącz. Niedzielny kayak cross przyniósł Zwolińskiej srebro po starciu z kajakiem Patrycji Iwaniec, która wygrała wyścig. Zwolińska zdobyła także złoty medal w trialu.
Walka o sekundy wśród panów
Sporych emocji dostarczyła rywalizacja mężczyzn. W kanadyjkach tytuł mistrza Polski obronił Kacper Sztuba, odpierając atak Szymona Nowobilskiego ze Startu Nowy Sącz.
– Usłyszałem przed startem, że Szymon popłynął bardzo zbliżony czas do mojego z kwalifikacji. Popełniłem wówczas jednak kilka błędów, więc wiedziałem, że mogę się poprawić. Udało się ten plan wykonać mimo dwóch punktów karnych w dolnej części trasy – podsumował Sztuba.
Zaskakujący przebieg miał finał K1, gdzie po złoto sięgnął Mateusz Polaczyk. Wyprzedził on o ponad sekundę wicemistrza świata Michała Pasiuta, a podium uzupełnił Dariusz Popiela.
– Można powiedzieć, że stara ekipa dalej rządzi. Mistrzostwa Polski to dla nas najważniejsza impreza na polskiej arenie, dlatego wynik bardzo cieszy. Teraz mamy tydzień przerwy i w przyszłą niedzielę ruszamy już na tor olimpijski do Paryża, gdzie czekają nas zawody pucharu świata i zarazem element cyklu kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Los Angeles – powiedział Mateusz Polaczyk.
Męska reprezentacja Krakowskiego Klubu Kajakowego zdobyła złoto drużynowe w C1 za sprawą Szymona Sowiźrała, Krzysztofa Książka i Michała Wierciocha. W K1 triumfował zespół KS Pieniny Szczawnica. W niedzielnym kayak crossie wygrał Jakub Brzeziński, a w trialu najlepszy okazał się Tadeusz Kuchno.
– Po podjeździe do pierwszej bramki byłem trzeci, ale nagle zobaczyłem, że dwaj pierwsi zawodnicy zderzyli się ze sobą. Ujrzałem między nimi okno dla siebie i udało mi się je wykorzystać. Byliśmy blisko do samego końca, więc wiedziałem, że wynik będzie „na żyletki” – mówił po zawodach złoty medalista, Jakub Brzeziński.
Ostatnim wydarzeniem w ramach cyklu Sports Week będą zaplanowane na 12 września zawody BMX oraz mistrzostwa Polski w pumptracku na torze w Zatorze. Impreza oparta jest na szwedzkim koncepcie łączenia różnych dyscyplin w jeden festiwal sportu.