Nauczyciel z Krakowa zatrzymany. Śledczy sprawdzają, czy leki trafiały do uczniów

44-letni nauczyciel jednej z krakowskich szkół miał uzyskać setki recept na leki opioidowe. Na ich podstawie wydano blisko 900 opakowań. Policja sprawdza, komu przekazywano preparaty.

Policjanci z Krakowa zatrzymali 44-letniego nauczyciela podejrzewanego o udział w nielegalnym zdobywaniu leków opioidowych. Według ustaleń śledczych w latach 2020–2025 kontaktował się on z anestezjologiem zatrzymanym w listopadzie 2025 roku. Miał uzyskiwać od niego recepty wystawiane na różne osoby.

Jak informuje policja, chodzi o kilkaset recept, na podstawie których wydano blisko 900 opakowań leków opioidowych. Recepty miały być wystawiane nie tylko na nauczyciela, jego żonę i rodziców, lecz także na inne osoby. Wśród nich znaleźli się uczniowie, z którymi mężczyzna miał kontakt w pracy.

Czy leki mogły trafiać do uczniów?

Śledczy sprawdzają, czy dane niektórych osób wykorzystano bez ich wiedzy i bez uzasadnienia medycznego. Policja nie wyklucza, że leki mogły trafiać do osób ze środowiska szkolnego, w tym do uczniów. Na tym etapie nie oznacza to jednak, że potwierdzono przekazywanie im preparatów.

Według policjantów leki miały być dzielone na pojedyncze tabletki lub blistry. Może to wskazywać, że nie były przeznaczone wyłącznie na własny użytek. Funkcjonariusze ustalają, kto ostatecznie je otrzymywał i na jaką skalę mogły być rozprowadzane.

W tej samej sprawie zatrzymano także 21-letnią kobietę. Została objęta policyjnym dozorem. 44-letni nauczyciel trafił do tymczasowego aresztu. Usłyszał zarzut dotyczący wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Zachód. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.


Sprawa zaczęła się od śledztwa dotyczącego leków opioidowych

Zatrzymanie nauczyciela jest kolejnym etapem śledztwa dotyczącego nielegalnego zdobywania i rozprowadzania leków opioidowych oraz innych substancji. W listopadzie 2025 roku policja informowała o grupie podejrzewanej o ich dystrybucję w Małopolsce. Według ówczesnych ustaleń śledczych w związku z zażyciem nielegalnie pozyskanych substancji zmarły cztery młode kobiety.

W toku tamtego postępowania zatrzymano 58-letniego anestezjologa z Dolnego Śląska. Policja podejrzewała, że za opłatą wystawiał recepty bez wskazań medycznych, wykorzystując numery PESEL osób, których dane mogły zostać użyte bez ich wiedzy. To z tym lekarzem miał kontaktować się zatrzymany obecnie nauczyciel.

Śledztwo było kontynuowane także w 2026 roku. W sierpniu policja informowała o zatrzymaniu kolejnych dwóch osób w powiecie bydgoskim. Według komunikatu z tamtego okresu od początku postępowania zatrzymano łącznie 17 osób.