Te trasy mają zmienić jazdę po Krakowie. Powstała lista do 2030 roku
Działający w urzędzie miasta zespół ds. rozwoju infrastruktury rowerowej pokazał w środę propozycję planu działań do 2030 roku.
Punktem wyjścia nie była budowa jak największej liczby nowych kilometrów, lecz znalezienie miejsc, w których istniejące odcinki nie łączą się ze sobą. Chodzi zarówno o duże inwestycje, takie jak tunele i kładki, jak i kilkudziesięciometrowe łączniki, przejazdy przez ulice czy poprawę niewygodnych skrzyżowań.
– Nie dziwilibyśmy się, gdyby kierowcy mieli słuszne pretensje, jeśli ich droga nagle by się urywała. Z rowerzystami bywa właśnie tak: jest wygodna droga, ale nie można dostać się na drugą stronę wielopasmowej ulicy, rzeki albo linii kolejowej – wskazywał Marcin Dumnicki ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.
Przedstawiciele zespołu podkreślali, że pojedyncza droga dla rowerów nie spełnia do końca swojej funkcji, jeżeli na jej końcu trzeba zejść z roweru, nadłożyć drogi albo włączyć się do intensywnego ruchu samochodowego. Dlatego głównym celem planu jest stworzenie ciągłych tras pozwalających przejechać bezpiecznie pomiędzy dzielnicami.
W praktyce większość inwestycji, które znalazły się na liście, nie jest nowością. Przeciwnie, od lat figurują w studium tras rowerowych i z różnych powodów nie mogły doczekać się realizacji. Jak przekonywali podczas konferencji członkowie zespołu, tym razem miasto jest w o tyle lepszej sytuacji, że uzupełniona została „szuflada z projektami” i teraz kluczowe jest wykonanie kolejnego kroku, czyli zapewnienie finansowania i przeprowadzenie prac.
– To już materiał, który może przydać się kolejnemu prezydentowi – mówił Marcin Dumnicki ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów, odnosząc się do trwającej kampanii przed wyborem nowego prezydenta Krakowa.
Co ma powstać jeszcze w 2026 roku?
W tym roku rowerzyści zyskają nowe drogi dla rowerów przy ul. Walerego Sławka i połączenie rowerowe przez las przy Bonarce. Wykonana została już większość odcinków na trasie linii do Mistrzejowic, choć nie wszystko jest gotowe w 100 procentach.
Przy okazji dużej inwestycji powstała też infrastruktura rowerowa wzdłuż fragmentu ul. Kocmyrzowskiej.
Sporą zmianą będą nowe odcinki wzdłuż ul. Piastowskiej – zarówno na odcinku przebudowywanym przez miasto, jak i na fragmencie zleconym deweloperowi w kierunku ul. Armii Krajowej.
We wrześniu rowerzyści przejadą nową kładką na Wiśle, która przybliży rejon os. Podwawelskiego, Ludwinowa czy części Podgórza do ścisłego centrum – choć dopiero połączenie wzdłuż Wilgi stworzy nowe połączenie z rejonem Ruczaju. W tej sprawie nie ma na razie postępów, odcinek ten nie wszedł ciągle do fazy projektowej.
Pojawić ma się też krótki fragment na ul. Prądnickiej, w rejonie przystanku autobusowego.
Przejazdy przez Nowohucką i Półłanki
W 2027 roku mają być możliwe do wykonania przede wszystkim brakujące przejazdy i stosunkowo krótkie odcinki łączące istniejącą infrastrukturę. Na liście rekomendacji znalazły się przejazdy przez ul. Nowohucką i ul. Półłanki, poprawa przejazdów przy przystanku kolejowym Kraków Podgórze oraz rozwiązania w rejonie ulic Lipińskiego i Brożka.
Plan na ten rok obejmuje również drogę dla rowerów wzdłuż ul. Longinusa Podbipięty, połączenie między ulicami Kamienną i Prądnicką na obrzeżach parku, trasę po południowej stronie al. Pokoju oraz poszerzenie ciągu pieszo-rowerowego na Bulwarze Czerwieńskim.
Na przyszły rok zespół zapisał też infrastrukturę rowerową powstającą z budową pierwszego, trzeciego i czwartego odcinka ul. 8 Pułku Ułanów. To część znacznie dłuższej trasy, która w przyszłości miałaby połączyć centrum miasta z południowymi dzielnicami oraz przystankiem kolejowym Kraków Opatkowice.
Kluczowe połączenia nad Wisłą
Jednym z najważniejszych elementów całego planu jest domknięcie Wiślanej Trasy Rowerowej, która wciąż w kilku miejscach ma wąskie gardła utrudniające przejazd. W 2028 roku miałby powstać tunel rowerowy pod ul. Ofiar Dąbia.
Nowa kładka przy Moście Nowohuckim oraz przejazdy przez Nowohucką i Port Płaszów mają połączyć trasy biegnące po wałach Wisły z Nową Hutą i osiedlami intensywnie rozbudowywanymi we wschodniej części miasta.
Park Kolejowy ma połączyć południe z centrum
Na 2028 rok zaproponowano również wykonanie drugiego etapu Parku Kolejowego. Brakujący fragment ma połączyć istniejące części trasy i stworzyć wygodny korytarz pomiędzy południowymi dzielnicami a centrum Krakowa.
Trzeci etap Parku Kolejowego, prowadzący od rejonu ul. Wielickiej i Powstańców Śląskich do przystanku Kraków Zabłocie oraz mostów kolejowych, został już otwarty. Dzięki niemu rowerzyści mogą ominąć ruchliwą i nieprzyjazną ul. Limanowskiego. Nadal brakuje jednak połączenia z pierwszym etapem oraz wygodnego przejazdu przez okolice stacji Kraków Podgórze.
Kładka i tunel otworzą trasę przez Prądnik Czerwony
Kolejny pakiet inwestycji dotyczy połączenia między ulicami Chałupnika, Lotniczą i Grunwaldzką. Dziś linia kolejowa oraz rzeka stanowią bariery, które utrudniają przejazd pomiędzy sąsiadującymi ze sobą obszarami.
W 2028 roku miałaby powstać kładka pieszo-rowerowa między ulicami Lotniczą i Grunwaldzką, poprowadzona nad Białuchą. Rok później planowana jest budowa tunelu rowerowego pod linią kolejową nr 100, pomiędzy ulicami Chałupnika i Lotniczą. Połączenie pozwoliłoby ominąć niewygodną trasę przez ul. Pilotów i Olszyny.
Rok 2029 i 2030. Następne kładki i tunele
Poza tunelem między ulicami Chałupnika i Lotniczą w 2029 roku zaplanowano kładkę pieszo-rowerową nad ujściem Białuchy. Infrastruktura rowerowa ma też powstać w ramach budowy tramwaju z Krowodrzy Górki na Azory oraz przebudowy ul. Zakopiańskiej w rejonie węzła autostradowego.
Na 2030 rok przewidziano kładkę łączącą Żabiniec z al. 29 Listopada. Ma ona ułatwić pokonanie jednej z barier oddzielających osiedla od głównych tras prowadzących w stronę centrum.
Harmonogram uzupełnia długa lista przedsięwzięć bez wskazanej daty realizacji. Są na niej m.in. tunel między ulicami Brogi i Rakowicką, połączenie Krakowa z Wieliczką, Velo Rudawa, brakujące przejazdy na ciągu ulic Bobrzyńskiego i Grota-Roweckiego oraz trasy wzdłuż al. Bora-Komorowskiego, ul. Herlinga-Grudzińskiego, ul. Kuklińskiego, ul. Podmokłej czy ul. Morcinka.
Oczekiwanie: 0,6 proc. miejskiego budżetu
Realizacja planu ma zależeć od regularnego finansowania. Zespół rekomenduje, aby do 2030 roku Kraków przeznaczał na infrastrukturę rowerową 0,6 proc. rocznego budżetu. Środki miałyby pokrywać projekty, budowę nowych tras, remonty oraz zmiany organizacji ruchu.
Według członków zespołu, część pieniędzy powinna być przeznaczana na dokumentację przyszłych inwestycji. Przygotowany wcześniej projekt zwiększa szansę na pozyskanie funduszy zewnętrznych, ponieważ nabory o unijne dofinansowanie trwają zwykle krócej niż cały proces projektowania, uzyskiwania decyzji i prowadzenia uzgodnień.
Zespół chce też kontynuować mniejsze działania, niewymagające wielkich budów. W 2025 roku przeznaczono na nie dodatkowo 8,3 mln zł, a w 2026 roku 5 mln zł. Pieniądze pozwoliły rozpocząć kilkadziesiąt remontów i punktowych zmian: likwidację uskoków, poprawę nawierzchni, uzupełnianie brakujących fragmentów oraz korekty organizacji ruchu.
Wydzieloną trasą
Wśród takich mniejszych przedsięwzięć są planowane zmiany na Alejach Trzech Wieszczów. Mają pojawić się tam rozwiązania ułatwiające rowerzystom bezpieczne przekraczanie ruchliwej arterii, m.in. śluzy i krótkie pasy doprowadzające do skrzyżowań. Po remoncie torowiska na ul. Grzegórzeckiej pas rowerowy ma również wrócić pod wiadukt kolejowy w poprawionym układzie.
– To nie jest program przeciwko kierowcom ani plan odbierania ulic ruchowi ogólnemu. Absolutna większość wskazanych inwestycji powstaje poza głównymi pasami ruchu samochodowego: jako wydzielone drogi dla rowerów, nowe kładki, przejazdy i łączniki albo rozwiązania prowadzone spokojnymi ulicami o ograniczonej prędkości – mówi Jarosław Tarański, ekspert VeloMałopolska.