Uciekał przed policją. Był pijany i pod wpływem narkotyków, miał zakaz prowadzenia
Pościg zakończył się w Zabierzowie
Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 września. Na terenie gminy Wielka Wieś policjanci chcieli zatrzymać do kontroli Audi. Kierowca nie zastosował się jednak do poleceń i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg, który zakończył się na terenie gminy Zabierzów.
Kierowca wjechał w polną drogę z głębokimi koleinami i zatrzymał samochód. Następnie uszkodził bok policyjnego radiowozu i próbował uciekać pieszo. Policjanci szybko go obezwładnili i zatrzymali. W samochodzie znajdował się także pasażer.
Ponad promil alkoholu i narkotyki
Za kierownicą siedział 31-letni mieszkaniec gminy Jerzmanowice-Przeginia. Badanie wykazało u niego ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna był także pod wpływem środków odurzających.
Policjanci ustalili ponadto, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami i obowiązywał go zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Audi nie miało obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych.
To nie był koniec ustaleń. Mężczyzna był poszukiwany w celu zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do prokuratury. Policjanci znaleźli przy nim oraz w samochodzie mefedron i metamfetaminę.
Początkowo zarówno kierowca, jak i 37-letni pasażer nie przyznawali się do narkotyków znalezionych w aucie. Obaj zostali zatrzymani i trafili do policyjnej izby zatrzymań.
31-latek usłyszał trzy zarzuty
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na dalsze czynności wobec kierowcy. Okazało się, że był on poszukiwany w związku ze sprawą z czerwca tego roku dotyczącą posiadania znacznej ilości środka odurzającego oraz przygotowania do wprowadzenia go do obrotu.
Następnego dnia został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej dla Krakowa-Krowodrzy. Usłyszał trzy zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środka odurzającego i przygotowania go do wprowadzenia do obrotu, posiadania mefedronu i metamfetaminy oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Zarzuty obejmują także niestosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania oraz niezatrzymanie się do kontroli i kontynuowanie ucieczki. Wszystkich tych przestępstw mężczyzna miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Trafił do aresztu na trzy miesiące
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 31-latka tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za zarzucane mu przestępstwa popełnione w warunkach recydywy grozi mu kara pozbawienia wolności.
37-letni pasażer, mieszkaniec powiatu olkuskiego, po przesłuchaniu został zwolniony.