Wzdłuż Wisły z Krakowa do Niepołomic. Budowa idzie do przodu

Brakujący odcinek Wiślanej Trasy Rowerowej pomiędzy Krakowem a Niepołomicami jest już prawie gotowy. To będzie duża zmiana dla rowerzystów, którzy do tej pory musieli tu jeździć razem z samochodami.

Prace obejmują ponad 6-kilometrowy odcinek pomiędzy Brzegami a Grabiami. Połączy on wybudowane wcześniej odcinki, umożliwiając wygodny przejazd rowerem z Krakowa w stronę Niepołomic.

Asfalt na kolejnych fragmentach

W minionym tygodniu asfalt był ułożony na około dwóch kilometrach trasy. Na pozostałej części trasy wykonawca przygotowywał podbudowę i prowadził korytowanie. Roboty przesuwały się w kierunku Podłężanki, gdzie zaplanowano jedną z dwóch nowych kładek.

Od tego czasu sporo zdążyło się już zmienić - kolejne fragmenty zyskały asfaltową nawierzchnię.

– Na razie brak jest widocznych prac nad przyczółkami dwóch nowych kładek kompozytowych nad Serafą i Podłężanką, ale pewno wkrótce i te się rozpoczną. Same konstrukcje kładek powstają w fabryce i zostaną przetransportowane na miejsce i zamontowane w ok. 1-2 dni robocze – zapowiadał kilka dni temu Jarosław Tarański, prowadzący profil VeloMałopolska.

W niedzielę wielu rowerzystów postanowiło już wypróbować nowy odcinek, choć inwestycja nie jest jeszcze całkowicie ukończona:


Rowerem bez lokalnych dróg

Budowany odcinek Brzegi–Grabie ma uzupełnić ważną lukę na prawobrzeżnych wałach Wisły. Po zakończeniu inwestycji rowerzyści będą mogli wygodniej kontynuować przejazd w stronę Niepołomic, bez konieczności zjeżdżania z trasy i korzystania z lokalnych dróg w miejscu obecnej przerwy.

Zakończenie prac planowane jest oficjalnie na koniec 2026 roku lub wiosnę 2027 roku, choć postępy wskazują na optymistyczną wersję.

W ten sposób zniknie jedna z „dziur” na Wiślanej Trasie Rowerowej. Nie oznacza to jeszcze rozwiązania wszystkich problemów nad Wisłą – na zmiany czeka jeszcze m.in. odcinek w rejonie ul. Podbipięty, tunelu przy stopniu Wodnym Dąbie czy ujścia Białuchy.