Zmieniają kolejność w sprawie stadionu Hutnika. Najpierw oświetlenie
Stadion Hutnika lata świetności ma za sobą
Stadion Hutnika przy ul. Ptaszyckiego na tzw. Suchych Stawach od lat czeka na gruntowną modernizację. Kolejne władze Krakowa zapowiadały zmiany, ale w klubie od dwóch lat narasta poczucie, że sprawa utknęła w miejscu. Do budowy nowego obiektu lub przebudowy obecnego wciąż daleko. Są wizualizacje, ale na razie nie przekładają się na rzeczywistość.
– Nie oczekujemy szybkich decyzji i działań. Ważne, żeby była strategia. Pomysłu nie trzeba porzucać z powodu braku środków, można ich poszukać na zewnątrz. Chodzi m.in. o dofinansowanie do budowy schronów. Sami podpowiadaliśmy różne rozwiązania, ale nie widać, żeby ktoś próbował – podkreśla w rozmowie z LoveKraków.pl prezes Hutnika Artur Trębacz.
Najpierw oświetlenie. Umowa już podpisana
Miasto, które jest właścicielem obiektu, od lat prowadzi mniejsze prace modernizacyjne. Gdy w 2020 roku drużyna wróciła na poziom centralny, zmodernizowano trybunę główną i zamontowano mobilne miejsca siedzące po drugiej stronie boiska. Zasłoniły one zniszczony sektor, a pozostałe części trybun przykryto wielkoformatowymi reklamami. Pod koniec ubiegłego roku i na początku obecnego za 550 tys. zł zmodernizowano monitoring.
Teraz miasto chce przywrócić oświetlenie boiska. Jak przekazał LoveKraków.pl Sławomir Farbaniec, rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Sportowej, 14 sierpnia podpisano umowę na opracowanie dokumentacji projektowej oświetlenia boiska wraz z wieżami transmisyjnymi.
Zakres zamówienia obejmuje między innymi uzyskanie uzgodnień z PZPN i służbami konserwatorskimi oraz zdobycie pozwolenia na budowę.
Na stadionie wykonano już odwierty, które mają pomóc ocenić możliwości instalacji nowej infrastruktury.
Przebudowa stadionu dopiero po oświetleniu
Pierwotnie ZIS planował ogłosić w trzecim kwartale 2026 roku przetarg na przygotowanie dokumentacji przebudowy całego stadionu. Tak się jednak nie stało. Z odpowiedzi przekazanej naszej redakcji wynika, że do końca roku postępowanie nie zostanie ogłoszone.
– Zweryfikowaliśmy plany inwestycyjne i wstępnie planujemy ogłoszenie przetargu w przyszłym roku, po zrealizowaniu i oddaniu do użytkowania oświetlenia wraz z wieżami transmisyjnymi – mówi Sławomir Farbaniec.
Oznacza to, że dokumentacja dotycząca całościowej przebudowy obiektu będzie musiała poczekać. Miasto uzależnia kolejny etap od zakończenia inwestycji oświetleniowej.
Hutnik bez meczów po zmroku i imprez masowych
Hutnik otrzymuje licencję na grę w II lidze, ale nie może organizować imprez masowych, czyli wydarzeń z udziałem ponad 999 osób. Przeszkodą są niewystarczające ogrodzenie i system identyfikacji kibiców.
Drużyna nie może też rozgrywać spotkań po zmroku. W przeszłości miasto przegrało w sądzie sprawę z zakonem cystersów, co doprowadziło do konieczności demontażu jupiterów, gdyż zasłaniało widok na opactwo w Mogile. Oświetlenie sprowadzone wcześniej ze starego stadionu Cracovii zniknęło dziesięć lat temu.
Co z Hutnikiem po zmianie prezydenta Krakowa?
Od dwóch lat Zarządem Infrastruktury Sportowej kieruje Tomasz Marzec. W związku ze zwycięstwem Łukasza Gibały w wyborach na prezydenta Krakowa może on stracić stanowisko. To od nowego prezydenta i jego współpracowników będzie zależała przyszłość obiektu przy ul. Ptaszyckiego.
Przed drugą turą wyborów zapytaliśmy kandydatów o krakowski sport, w tym o przyszłość stadionu Hutnika. Odpowiedzi udzieliła nam wówczas Monika Piątkowska. Gibała zabrał natomiast głos w ramach kampanii kibiców Hutnika, którzy walczą o modernizację obiektu dla klubu i Nowej Huty.
„Klub z tak długoletnią tradycją zasługuje na obiekt adekwatny do współczesnych standardów. Zdaję sobie sprawę, że jest to temat ważny dla dużej społeczności. W ostatnim czasie miałem okazję rozmawiać o tej kwestii z zarządem i kibicami Hutnika. W pierwszej kolejności, zamiast deklaracji, chciałbym jednak poznać wyniki audytu i zweryfikować realną sytuację budżetową. Zapewniam, że wrócimy do rozmów” – napisał Gibała.
W Hutniku słyszymy, że kontakt z Łukaszem Gibałą już był, ale relacje nie były bliskie. Klub liczy na ich rozwinięcie po zmianie władz miasta. Lider Krakowa dla Mieszkańców pojawiał się na obiektach Hutnika przed majowym referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego. Oglądał jeden z meczów Dumy Nowej Huty i uczestniczył w gali bokserskiej.