140 tys. studentów na krakowskich uczelniach. Zasilą rynek pracy

W Krakowie ruszył nowy rok akademicki. W salach wykładowych kształcić będzie się blisko 140 tys. osób. Dla uczelni to powód do dumy, a dla miasta spory potencjał.

Jesienny powrót

Październik oznacza powrót do miasta akademickich mas. Po okresie wakacyjnym Kraków znów przyjmuje rolę jednego z największych ośrodków edukacyjnych w Polsce. 

W nowym roku akademickim na tutejszych uczelniach kształcić się będzie około 140 tysięcy studentów, w tym 9 tysięcy obcokrajowców.

Studenci napędzają lokalny rynek najmu, korzystają z usług czy gastronomii. Z kolei dla firm to gwarancja stałego dopływu nowych pracowników – tylko w ubiegłym roku z dyplomem krakowskich szkół wyższych na rynek pracy weszło ponad 31 tysięcy absolwentów.

– Kraków od lat jest jednym z najważniejszych ośrodków naukowo-akademickich w Polsce. Tworzą go silne uczelnie, liczne środowisko naukowe oraz dziesiątki tysięcy studentów, którzy swoją obecnością i aktywnością współtworzą charakter naszego miasta – zaznacza Jacek Liguziński, dyrektor Wydziału ds. Przedsiębiorczości i Innowacji UMK.

Tysiące aplikacji i czołowe miejsca w rankingach

Zainteresowanie krakowskimi uczelniami potwierdzają ostateczne dane z list rekrutacyjnych. 

Choć największym powodzeniem tradycyjnie cieszy się Uniwersytet Jagielloński, gromadząc 42 tys. podań w pierwszym etapie, pozostałe placówki również odnotowały bardzo dobre wyniki. Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej otrzymał ponad 23 tys. zgłoszeń, Uniwersytet Ekonomiczny był pierwszym wyborem dla przeszło 16 tys. kandydatów, z kolei Politechnika Krakowska w samym pierwszym cyklu zanotowała 11 tys. aplikacji.

Wysokie zainteresowanie idzie w parze z pozycją krakowskich szkół w kraju. W najnowszym Rankingu Szkół Wyższych „Perspektywy 2026” Uniwersytet Jagielloński dzieli pierwsze miejsce z Uniwersytetem Warszawskim. 

W ścisłej czołówce, na 4. lokacie, znalazła się również Akademia Górniczo-Hutnicza, doceniona m.in. za kierunki związane ze sztuczną inteligencją i elektroniką. Politechnika Krakowska (25. miejsce), Uniwersytet Ekonomiczny (43. miejsce) i Uniwersytet Rolniczy (50. miejsce) potwierdzają z kolei, że Kraków pozostaje rynkowym liderem w kształceniu poszukiwanych inżynierów, logistyków czy architektów.

Od dyplomu do pierwszej pracy

Współczesny potencjał akademickiego Krakowa opiera się jednak nie tylko na miejscach w zestawieniach. Tutejsze szkoły wyższe dysponują rozbudowaną siecią współpracy z instytutami badawczymi, firmami technologicznymi i szpitalami klinicznymi.

Z punktu widzenia gospodarki miasta ten mechanizm jest kluczowy. Uczelnie coraz częściej muszą współpracować z prywatnymi firmami, aby dopasować swoje programy nauczania do tego, czego faktycznie oczekują pracodawcy. To z kolei ma ułatwić absolwentom płynniejsze wejście na rynek pracy.

Chcemy tworzyć warunki, w których studenci i naukowcy mogą rozwijać pomysły, a przedsiębiorcy mają dostęp do wiedzy i kompetencji potrzebnych do rozwoju.
Jacek Liguziński, dyrektor Wydziału ds. Przedsiębiorczości i Innowacji UMK