CBA nie pomoże miastu. „Stawką są ogromne pieniądze”

Prac nad planem ogólnym nie będą osłaniać agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Władze poszukają pomocy pod innym adresem. 

31 sierpnia plan ogólny miał zastąpić studium, jednak dokument ten nadal nie jest gotowy i nie trafił pod konsultacje społeczne. Władze miasta od początku stały na stanowisku, że wypracowany projekt powinien ocenić nowy prezydent Krakowa i zdecydować, czy taka wersja powinna być procedowana. Poznamy go najpóźniej w październiku.

Prace nad planem jednak cały czas trwały. 24 czerwca pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik zwrócił się do CBA o nadzór nad projektem.

– Przy decyzjach o tak dużych skutkach majątkowych zawsze pojawiają się silne naciski i lobbying. Nie jesteśmy naiwni – stawką są ogromne pieniądze związane z wartością nieruchomości – tłumaczył w rozmowie LoveKraków.pl swoją decyzję polityk. 

– Jako młody poseł poznałem model jawnego lobbyingu – tzw. lobbying hall w brytyjskim parlamencie – gdzie rozmowy z posłami odbywają się właśnie w tym miejscu, a nie na stacjach benzynowych czy w półprywatnych zakamarkach – stwierdził.

Uważam, że CBA powinno przyglądać się procesowi tworzenia planu ogólnego, bo ma ku temu narzędzia
Stanisław Kracik

Miasto wycofuje się z tej decyzji

Już w piśmie z 1 lipca CBA poinformowało, że prezydent powinien zwrócić się z prośbą o takie wsparcie nie bezpośrednio do CBA, ale do Tomasza Siemoniaka – ministra koordynującego pracę służb specjalnych. Okazuje się jednak, że miasto nie zrobił w tym kierunku żadnych ruchów.

Jak tłumaczy nam magistrat opracowanie planu ogólnego nie jest przedsięwzięciem na tyle ważnym, by można było ubiegać się o osłonę antykorupcyjną.

– Tą osłoną obejmowane są przedsięwzięcia mające istotne znaczenie dla bezpieczeństwa lub istotnych interesów ekonomicznych państwa – mówi Katarzyna Misiewicz z biura prasowego urzędu miasta.

Dokument ma rangę aktu prawa miejscowego, co w ocenie władz miasta nie spełnia formalnych kryteriów do objęcia go taką ochroną. Z tego powodu zrezygnowano ze składania wniosku do ministra Siemoniaka.

– Analizowane jest natomiast, czy ochroną taką może być objęte opracowanie projektu planu ogólnego przez prokuraturę rejonową – informuje Katarzyna Misiewicz.

W tej sprawie nie podjęto jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć.

Jak miasto działa bez planu?

Brak uchwalenia planu ogólnego w ustawowym terminie bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie krakowskiego rynku nieruchomości i pracę miejskich urzędników. Najważniejszą konsekwencją prawną jest wstrzymanie możliwości wydawania nowych decyzji o warunkach zabudowy dla terenów, które nie są objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Gmina traci również prawo do uchwalania nowych planów miejscowych oraz wprowadzania zmian w już obowiązujących dokumentach.