Dramatyczna akcja na kąpielisku. Życia mężczyzny nie udało się uratować
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 31 lipca przed godziną 14:00 na kąpielisku w Przylasku Rusieckim. Wypoczywający tam 70-letni mężczyzna stracił funkcje życiowe po wejściu do wody.
Patrolujący teren funkcjonariusze z Komisariatu Wodnego Policji usłyszeli wołanie o pomoc od osób przebywających poza wyznaczonym kąpieliskiem. Po dotarciu na miejsce zobaczyli świadków wyciągających z wody nieprzytomnego mężczyznę.
Akcja reanimacyjna z użyciem AED
Policjanci wraz z ratownikami WOPR pomogli w wyciągnięciu poszkodowanego na brzeg i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. W działaniach wykorzystano defibrylator AED, po który pobiegł jeden z ratowników, będący na co dzień funkcjonariuszem krakowskiego Komisariatu Wodnego.
Na miejscu bardzo szybko pojawili się też strażacy.
Wstrząs termiczny
Jak relacjonuje policja, poszkodowany odzyskał funkcje życiowe dopiero po przybyciu ratowników medycznych. – Ze względu na ciężki stan został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, jednak pomimo szybkich i zdecydowanych działań mężczyzna zmarł w szpitalu – podaje policja.
Jak ustalono, senior leczył się kardiologicznie. Do zatrzymania krążenia mogło doprowadzić połączenie wysokiej temperatury powietrza z nagłym schłodzeniem rozgrzanego ciała w chłodnej wodzie.
Całą akcję ratunkową opisywaliśmy 31 lipca. Wówczas jeszcze służby nie podawały informacji o tym, że życia mężczyzny ostatecznie nie udało się uratować.