Dramatyczna akcja na kąpielisku. Życia mężczyzny nie udało się uratować

70-letni mężczyzna zmarł w szpitalu po tym, jak stracił przytomność w wodzie na terenie Przylasku Rusieckiego. Na miejscu interweniowały służby oraz śmigłowiec LPR.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 31 lipca przed godziną 14:00 na kąpielisku w Przylasku Rusieckim. Wypoczywający tam 70-letni mężczyzna stracił funkcje życiowe po wejściu do wody.

Patrolujący teren funkcjonariusze z Komisariatu Wodnego Policji usłyszeli wołanie o pomoc od osób przebywających poza wyznaczonym kąpieliskiem. Po dotarciu na miejsce zobaczyli świadków wyciągających z wody nieprzytomnego mężczyznę.

Tragedia na kąpielisku w Przylasku Rusieckim
Tragedia na kąpielisku w Przylasku Rusieckim
Tom Rollauer

Akcja reanimacyjna z użyciem AED

Policjanci wraz z ratownikami WOPR pomogli w wyciągnięciu poszkodowanego na brzeg i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. W działaniach wykorzystano defibrylator AED, po który pobiegł jeden z ratowników, będący na co dzień funkcjonariuszem krakowskiego Komisariatu Wodnego.

Na uznanie zasługuje postawa młodego Ukraińca, który nie był obojętny i pomagał policjantom w udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej do samego końca.
Małopolska Policja

Na miejscu bardzo szybko pojawili się też strażacy.

Wstrząs termiczny

Jak relacjonuje policja, poszkodowany odzyskał funkcje życiowe dopiero po przybyciu ratowników medycznych. – Ze względu na ciężki stan został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, jednak pomimo szybkich i zdecydowanych działań mężczyzna zmarł w szpitalu – podaje policja.

Jak ustalono, senior leczył się kardiologicznie. Do zatrzymania krążenia mogło doprowadzić połączenie wysokiej temperatury powietrza z nagłym schłodzeniem rozgrzanego ciała w chłodnej wodzie. 

Całą akcję ratunkową opisywaliśmy 31 lipca. Wówczas jeszcze służby nie podawały informacji o tym, że życia mężczyzny ostatecznie nie udało się uratować.