Kolejny rok bez dłuższych tramwajów. Na Wszystkich Świętych ich nie będzie

Minął rok od otwarcia pętli na Wzgórzach Krzesławickich, ale najdłuższe krakowskie tramwaje wciąż tam nie kursują. Tym razem pasażerowie jadący na Cmentarz Grębałów nie odczują znaczącej poprawy.

Rejon Wzgórz Krzesławickich od dawna pozostaje placem budowy, w związku z ogromną inwestycją GDDKiA oraz powiązaną z nią przebudową fragmentu ul. Kocmyrzowskiej. Dwa lata temu, tuż przed 1 listopada, udało się przywrócić częściowo ruch tramwajowy – dwukierunkowe składy mogły dojeżdżać do przystanku Jarzębiny.

Rok temu, po ponad dwóch latach przerwy, tramwaje wróciły do pętli Wzgórza Krzesławickie, już w jej zupełnie nowej, przebudowanej odsłonie.

Kolejnym krokiem miało być zwiększenie możliwości przewozowych tramwajów i uruchomienie pełnej obsługi autobusowej. Na razie pasażerowie nie doczekali się jednak tych zmian.

Krakowiaki nadal nie dojadą na Wzgórza

Jednym z głównych problemów pozostaje zasilanie nowej pętli. Od rozpoczęcia prac w lipcu 2023 roku na Wzgórza Krzesławickie nie kursują regularnie najdłuższe krakowskie tramwaje, czyli Krakowiaki. Potrzebują one większej mocy, dlatego po przywróceniu ruchu na trasie skierowano tam krótsze składy.

W sierpniu Zarząd Inwestycji Miejskich zapowiadał, że Krakowiaki będą mogły wrócić na trasę od 1 września. Tak się jednak nie stało. Nie udało się również uruchomić nowej linii 19, która miała połączyć Wzgórza Krzesławickie z Nowym Bieżanowem.

Jak opisywaliśmy niedawno, urzędnicy tłumaczyli, że Tauron Dystrybucja wykonał główne przyłącze średniego napięcia, ale do uruchomienia docelowego zasilania potrzebne jest jeszcze zasilanie rezerwowe niskiego napięcia. W tej sprawie prowadzone są procedury związane między innymi z ustanowieniem służebności na miejskich nieruchomościach.

– Trwają procedury administracyjne. Robimy wszystko, żeby trwały jak najkrócej, ale na niektóre terminy nie mamy wpływu – mówi nam Daria Staniszewska z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Nie podaje możliwej daty zakończenia całego procesu. Jak zaznacza, potrzebne są jeszcze stosowne dokumenty i odbiory, a wiele zależy od zewnętrznych podmiotów.

To oznacza, że przed tegorocznym dniem Wszystkich Świętych nie będzie możliwości skierowania na tę trasę dłuższych tramwajów. Nie ma też jeszcze terminu uruchomienia linii 19.

Pętla Wzgórza Krzesławickie
Pętla Wzgórza Krzesławickie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Pętla autobusowa dopiero pod koniec roku

Osobną sprawą jest pełne uruchomienie pętli autobusowej na Wzgórzach Krzesławickich, z której wciąż nie mogą korzystać pasażerowie.

Jeszcze przed otwarciem pętli tramwajowej miasto zapowiadało, również termin otwarcia części autobusowej jest już bliski. – Obsługę autobusów na pętli przewiduje się na koniec roku – czytamy w komunikacie z czerwca 2025. Ten termin również nie został dotrzymany.

Teraz ZIM wskazuje kolejny – tym razem koniec 2026 roku.

– Jeśli chodzi o pętlę autobusową, mamy termin do końca roku i planujemy zakończenie inwestycji w tym czasie – zapowiada Daria Staniszewska.

Pętla Wzgórza Krzesławickie
Pętla Wzgórza Krzesławickie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Pasażerowie tłoczą się w krótszych tramwajach

Na opóźnienia zwraca uwagę Jakub Florczykiewicz z Platformy Komunikacyjnej Krakowa. Jak komentuje w rozmowie z nami, od otwarcia pętli minął już rok, a pasażerowie nadal czekają na powrót najdłuższych składów.

– W efekcie pasażerowie skarżą się na tłok, zwłaszcza na linii 4/74, zarówno na Wzgórzach Krzesławickich, jak i innych częściach miasta, do których te linie docierają. Co więcej, brak pełnego zasilania uniemożliwia również wytrasowanie tam linii 19, która została uwzględniona w nowej siatce połączeń, a do teraz nie została uruchomiona – komentuje.

– Sytuację pogarsza fakt, że zbliża się okres Wszystkich Świętych, czyli okres zwiększonego popytu na trasach do Cmentarza Grębałów. Zaskakuje fakt, że już w momencie uruchomienia pętli nie zapewniono docelowego zasilania, które uwzględniałoby możliwość wjazdu Krakowiaków – dodaje.

Nowe estakady na S7

W tym roku jest jedna zmiana, która może pośrednio ułatwić komunikację w rejonie Cmentarza Grębałów, przy czym dotyczy ona kierowców, a nie pasażerów. Chodzi o piątkowe otwarcie estakad na drodze ekspresowej S7 na węźle Mistrzejowice.

Nowa infrastruktura może sprawić, że część kierowców wybierze trasę omijającą ulicę Kocmyrzowską, która do tej pory była nieformalnym łącznikiem pomiędzy gotowymi odcinkami trasy.

Na razie trudno jednak przesądzać, czy faktycznie kierowcy wybiorą przejazd przez S7 – zwłaszcza że nawigacje nie będą jeszcze uwzględniać nowego połączenia.

Zmiany w ruchu przy cmentarzu

W świątecznym okresie trzeba też liczyć się ze zmianami w organizacji ruchu w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza.

W sobotę i w niedzielę ulica Architektów będzie jednokierunkowa na odcinku od Kocmyrzowskiej do Poległych w Krzesławicach. Na tej drugiej ulicy ruch będzie odbywał się w kierunku Kocmyrzowskiej. Sama Kocmyrzowska pozostanie dwukierunkowa.

Zmiany w ruchu w rejonie Cmentarza Grębałów
Zmiany w ruchu w rejonie Cmentarza Grębałów

Ulica Darwina zostanie wyłączona z ruchu ogólnego na odcinku od Kocmyrzowskiej do Blokowej. Na Blokowej obowiązywać będzie zakaz wjazdu od strony Łowińskiego. W nocy z 31 października na 1 listopada, po decyzji policji, planowane jest przywrócenie przejazdu ulicą Darwina i umożliwienie wjazdu w Blokową od strony Łowińskiego.

W tych dniach na cmentarze, w tym na Cmentarz Grębałów, zostaną skierowane linie specjalne.

Komunikacja miejska w rejonie Cmentarza Grębałów
Komunikacja miejska w rejonie Cmentarza Grębałów

Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne rozkłady jazdy i komunikaty o zmianach. Jeśli nie ma takiej konieczności, najlepiej zrezygnować z dojazdu na cmentarz samochodem. Dni Wszystkich Świętych to jeden z najbardziej wymagających okresów dla ruchu drogowego, a dodatkowe auta oznaczają jeszcze większe korki w okolicy nekropolii.