Łukasz Gibała: Tak, wystartuję w wyborach na prezydenta Krakowa
Pozycja niezależnego kandydata
Radny miejski i lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała zdecydował, że wystartuje w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta.
W przeszłości był posłem na Sejm VI i VII kadencji. W wyborach na prezydenta Krakowa startował trzykrotnie – w 2014, 2018 oraz 2024 roku, za każdym razem budując swoją pozycję jako jeden z głównych niezależnych rywali urzędujących władz miasta i kandydatów partii ogólnokrajowych.
Wspólnie z radnymi
W piątek 7 sierpnia na Rynku Głównym odbyła się konferencja prasowa Łukasza Gibały. Obok niego pojawili się radni Krakowa dla Mieszkańców: Michał Starobrat, Łukasz Maślona, Eliza Dydyńska-Czesak oraz Rafał Zawiślak.
– Podczas referendum mieszkańcy powiedzieli dość polityce kolesiostwa. Miasto nie jest agencją pośrednictwa pracy dla elit politycznych, ich rodzin oraz znajomych – powiedział Gibała.
– Udało nam się działać ponad podziałami. Chciałem podziękować wszystkim, którzy podpisali się pod wnioskiem o referendum i tym, którzy później poszli do urn – dodał.
Zauważył, że trzeba było długo czekać na ogłoszenie terminu wyborów przez premiera Donalda Tuska.
Życzy sobie tego, aby Kraków był miastem normalnym i dobrze zarządzanym.
– Nie potrzebujemy eksperymentów czy skrajności. Potrzebujemy normalności oraz jasnych i przejrzystych zasad, żeby nie było świętych krów – dodał Łukasz Gibała.
– 27 września staniemy przed prostym dylematem: możemy wybrać nominata partyjnego, u którego paska będą uwieszone elity polityczne, albo możemy wybrać kandydata społecznego – dodał lider Krakowa dla Mieszkańców.
– Możemy dać sobie szansę na lepszą przyszłość oraz przezwyciężyć zło i szaleństwo polaryzacji, która dzieli polskie rodziny – stwierdził.
Wszyscy mają być równi
Potwierdził, że wystartuje w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa.
– Po to, żeby nikt nie czuł się porzucony. Po to, żeby w mieście wszyscy byli równi – dodał.
Zauważył, że kampanii wyborczej nie zaczyna w Warszawie, tylko w mieście, w którym się urodził i w którym spędził całe dorosłe życie.
Podczas konferencji prasowej był pytany m.in. o Strefę Czystego Transportu.
– Wielokrotnie mówiłem, że w tej sprawie mieszkańcy powinni rozstrzygnąć w referendum. Osobiście uważam, że SCT w wersji zaproponowanej przez Aleksandra Miszalskiego była zbyta szeroka i zbyt rygorystyczna – podkreślił Gibała.
Zapewnił, że w Radzie Miasta Krakowa, która nie została odwołana, chciałby współpracować z przedstawicielami wszystkich klubów.