Mieszkanie czy mieszkania? Oświadczenie majątkowe Łukasza Gibały pod lupą
Oświadczenia majątkowe
Za kilka dni, 27 września, odbędzie się pierwsza tura przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Liderem sondaży jest niezależny Łukasz Gibała.
W ostatnim czasie „Rzeczpospolita” poinformowała, że kandydat Krakowa dla Mieszkańców przez pięć lat wpisywał w oświadczeniach majątkowych mniejszą liczbę mieszkań niż posiadał, sumując powierzchnię niektórych z nich.
Gibała twierdzi, że prawa nie łamał.
Nowoczesny apartamentowiec
Dziennikarze przekazali, że w nowoczesnym apartamentowcu nad brzegiem Rudawy mieści się mieszkanie, które Łukasz Gibała, jako radny miejski, wykazuje w swoich oświadczeniach majątkowych. Pisze w nich, że ma ono wartość 3,8 mln zł i powierzchnię 225 mkw.
„Rzeczpospolita” wskazuje, że mieszkanie o powierzchni 225 mkw. pojawiło się w oświadczeniu za 2021 r. i pozostaje w posiadaniu Gibały do dziś.
Dziennikarze zauważają, że powstało z trzech mieszkań sąsiadujących ze sobą w jednym budynku, które mają trzy odrębne księgi wieczyste.
Podobnie ma być z mieszkaniem sprzedanym przez Gibałę w 2023 r. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, są to dwa sąsiadujące ze sobą mieszkania o powierzchni 61,13 m kw. i 99,76 m kw. Znajdują się pod tym samym adresem w dzielnicy Zwierzyniec. Różni je jedynie numer lokalu.
Dlaczego Gibała wpisywał do oświadczeń w latach 2020-2025 jedno, dwa, a potem znów jedno mieszkanie, zamiast dwóch, pięciu, a w końcu trzech? – zastanawiają się dziennikarze.
Kontrola CBA
– W oświadczeniu majątkowym należy wpisać stan faktyczny. Oba mieszkania, i to przy ul. Korzeniowskiego, i to przy Jesionowej, powstały z połączenia, w pierwszym przypadku dwóch, w drugim trzech mieszkań. Bez generalnego remontu nie można ich podzielić – skomentował Gibała.
– Gdybym do oświadczenia majątkowego wpisywał pięć mieszkań, łatwiej byłoby mi zarzucić wpisywanie nieprawdy, gdyż wykazywałbym trzy mieszkania, które w praktyce są jednym – dodał.
Lider sondaży odniósł się do tej sprawy również podczas konferencji prasowej, na której swoje poparcie przekazał mu Jan Hoffman, inicjator referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego.
– Mam jedno mieszkanie, w którym mieszkam – zapewnił Gibała.
– Moje oświadczenia majątkowe były kontrolowane przez CBA. Kontrola wypadła pozytywnie. Nie wierzę, żeby agenci CBA nie zwrócili uwagi na coś, co by im się nie podobało – dodał.
Zdaniem prawników, z którymi rozmawiała „Rzeczpospolita” – fizyczne połączenie ze sobą mieszkań nie oznacza jeszcze, że są one scalone prawnie.
– Wybicie przejścia w ścianie jest zdarzeniem faktycznym, nie prawnym. Samo w sobie nie zmienia stanu prawnego – skomentowała mec. Karolina Pilawska, specjalistka od prawa nieruchomości.