Miała poprawić jakość wody, na razie stoi nieużywana. Jeszcze daleka droga

Miasto kupiło pompę za ponad 23 tys. zł, ale urządzenie wciąż nie działa. Przyłącze elektryczne ma powstać dopiero w IV kwartale 2026 roku.

Radna Małgorzata Potocka (Nowa Lewica) po raz kolejny interweniuje w sprawie stawu w Parku Duchackim – tym razem pytając władze miasta, na jakim etapie utknęły zapowiadane od miesięcy prace nad poprawą jakości wody. 

W interpelacji z 10 sierpnia przypomina, że już w kwietniu zgłaszała problem, a w odpowiedzi z początku maja urzędnicy zapewniali o montażu pompy napowietrzającej, której koszt oszacowano wówczas na około 20 tysięcy złotych. 

Mimo wcześniejszych deklaracji – w tym ustawienia tablic informujących o zakazie dokarmiania ptactwa – mieszkańcy ponownie alarmują, że woda w stawie wygląda coraz gorzej.  

Po kilku miesiącach problem ze stanem wody ponownie się pojawił. Mieszkańcy po raz kolejny zgłaszają pogorszenie wyglądu i jakości wody w stawie. Konieczne jest więc sprawdzenie, w jakim zakresie wykonano zapowiedziane prace i kiedy system napowietrzania zostanie uruchomiony.
Radna

Potocka domaga się od pełniącego funkcję prezydenta Stanisława Kracika konkretnych dat: kiedy zakończono dokumentację techniczną, czy przyłącze elektryczne zostało wykonane, a pompa zakupiona i uruchomiona, a także jakie środki dotychczas wydano na całe przedsięwzięcie.

Pompa jest, ale ...

Jak wynika z odpowiedzi na interpelację radnej, działania dotyczące poprawy natlenienia stawu w Parku Duchackim nadal nie zostały zakończone. 

Projekt wykonawczy instalacji elektrycznej wewnętrznej dla zasilania pompy napowietrzającej staw w Parku Duchackim został zrealizowany i odebrany 23 czerwca 2026 r.
Krakowski magistrat

Do tej pory nie wykonano jednak przyłącza, które umożliwiłoby podłączenie urządzenia. Sama pompa została już kupiona – to model Oase AirFlo o mocy 400 V, za który zapłacono ok. 23 tys. zł – ale nadal nie została zamontowana. 

Miasto zapowiada, że zarówno wykonanie przyłącza, jak i montaż urządzenia nastąpią w IV kwartale 2026 roku. Urzędnicy zapewniają, że obecnie ustalane są ostateczne jego koszty, a następnie ma zostać przygotowane zapytanie ofertowe i przeprowadzona procedura wyboru wykonawcy. 

Następnie planowana jest realizacja robót obejmujących wykonanie przyłącza i montaż urządzenia napowietrzającego staw.
Krakowski magistrat

Łącznie do tej pory na zadanie wydano 31,6 tys. zł: 7995 zł na projekt instalacji oraz 23,6 tys. zł na zakup pompy.

Kontrola przynajmniej raz w miesiącu

Urzędnicy jednocześnie zapewniają, że stan wody w stawie jest na bieżąco monitorowany. Co więcej, zapewniają również, że pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej co najmniej raz w miesiącu wykonują badania natlenienia, przewodności elektrolitycznej, pH, zawartości fosforu oraz przejrzystości przy zastosowaniu przyrządów oraz sond pomiarowych będących w posiadaniu miejskiej jednostki.

Na podstawie badanych parametrów, od 7 maja 2026 r., nie stwierdzono pogorszenia jakości wody, natomiast jej przejrzystość wzrosła z 70 do 160 cm. W związku z powyższym nie zachodziła potrzeba zlecania badań wody w akredytowanym laboratorium.
UMK

Urzędnicy zapewniają też, że budzący niepokój nalot na tafli wody stawu jest zjawiskiem naturalnym.

– W stawie stwierdzono występowanie w dużych ilościach dafni (rozwielitek), pełniących funkcję naturalnego filtra. Ich występowanie wskazuje na odpowiedni poziom natlenienia oraz stabilny chemizm wody – podsumowują.

Jednocześnie zapewnili też, że w razie stwierdzenia niskich wartości tlenu przewidywane jest dodatkowe natlenianie i mieszanie wody.

Przyducha w Parku Duchackim

Pod koniec marca mieszkańcy alarmowali o duszącym zapachu i mętnej wodzie. Zarząd Zieleni Miejskiej uspokajał, że to zjawisko naturalne i że nie doszło do zatrucia wody.

– Zaobserwowane zjawiska są wynikiem naturalnych procesów zachodzących w zbiorniku po okresie zimowym. Długotrwałe zaleganie pokrywy lodowej ograniczyło dostęp tlenu do wody, co doprowadziło do powstania tzw. przyduchy – wyjaśniała miejska jednostka. 

W celu poprawy warunków tlenowych w zbiorniku prowadzone było napowietrzanie wody, które wspomaga proces stabilizacji ekosystemu.
Urzędnicy

W kolejnych tygodniach przedstawiciele miejskiej jednostki przyznali, że sytuacji winne są również działania ludzi: wrzucanie do wody pieczywa, makaronu czy mięsa.