Między węzłami wyłania się nowa S7
Przez dłuższy czas uwagę obserwatorów budowy przyciągało przede wszystkim nasuwanie kolejnych segmentów estakad, po których zostanie poprowadzona główna trasa drogi ekspresowej S7. Teraz ogromny węzeł jest już na etapie prac wykończeniowych, a coraz więcej postępów widać na ostatnim odcinku, którego brakuje do spięcia całego ringu wokół Krakowa.
Coraz wyraźniejszy jest już zarys układu drogowego pomiędzy węzłami Mistrzejowice i Grębałów. To właśnie w tej części inwestycji pozostaje obecnie najwięcej do zrobienia przed otwarciem całej trasy.
Nowa jezdnia już służy kierowcom
Po fragmencie docelowej jezdni S7 od niedawna odbywa się już ruch. Kierowcy korzystają z około 700-metrowego odcinka, na którym samochody poruszają się w obu kierunkach.
Takie rozwiązanie pozwoliło zamknąć dotychczasowy przebieg ul. Łowińskiego i rozpocząć w tym miejscu budowę drugiej jezdni ekspresówki. Udostępniony fragment w przyszłości będzie służył kierowcom jadącym od Nowej Huty w kierunku Warszawy.
Choć samochody poruszają się już po części przyszłej S7, nadal jest to teren budowy. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 40 km/h.
Asfalt i słupy pod ekrany
Na nowych zdjęciach coraz lepiej widać przyszły przebieg trasy. Na sporych fragmentach ustawione są już słupy, na których zostaną zamontowane ekrany akustyczne. Nowe odcinki z nawierzchnią asfaltową pojawiły się również przy samym węźle Grębałów.
Odcinek Mistrzejowice–Grębałów jest ostatnim brakującym fragmentem ponad 18-kilometrowej trasy S7 między Widomą a Nową Hutą. W grudniu 2024 roku otwarto 13,3 km ekspresówki od Widomej do Mistrzejowic, a rok później 2,6 km między Grębałowem a Nową Hutą.
Połączenie tych dwóch części ma zostać udostępnione jesienią. Choć budowany fragment ma tylko około 2,3 km, jego znaczenie jest znacznie większe: po otwarciu domknie pełną obwodnicę Krakowa, tworzoną przez autostradę A4 oraz drogi ekspresowe S7 i S52.
Budowa całej trasy S7 między Widomą a Krakowem kosztuje prawie 1,7 mld zł. Prace prowadzi konsorcjum firm Gülermak i Mosty Łódź.