Nadużycia seksualne na obozie sportowym. Sprawa trafiła do sądu
Przesłuchali świadków
Prokuratura prowadziła śledztwo, które dotyczyło przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Miało do nich dojść w 2024 roku w Biłgoraju podczas obozu, który zorganizował jeden z krakowskich klubów sportowych.
Śledczy zabezpieczyli ślady genetyczne, przesłuchali również świadków, w tym dwie małoletnie osoby, które miały zostać pokrzywdzone. Z doniesień medialnych wynikało, że chodzi o kilkuletnie dziewczynki.
Materiał dowodowy był zdaniem prokuratury i sądu na tyle przekonujący, iż zdecydowano o umieszczeniu podejrzanego w areszcie tymczasowym.
Dobro pokrzywdzonych
Udało nam się pozyskać nowe informacje w tej sprawie.
Okazuje się, że w maju tego roku śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie.
– Oskarżono go o popełnienie dwóch czynów z kategorii przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Aktualnie sprawa została przekazana do sądu w Krakowie – poinformowali nas śledczy.
Oskarżony nadal przebywa w tymczasowym areszcie.
– Kierując się dobrem osób pokrzywdzonych prokuratura nie udziela szczegółowych informacji dotyczących ustaleń poczynionych w śledztwie – czytamy w odpowiedziach na nasze pytania.