Rodzina Iwony nadal czeka na sprawiedliwość. „Są wystarczające podstawy do wyrokowania”

– Apelacja nie została złożona, albowiem Sąd Okręgowy w Rzeszowie jeszcze nie sporządził i nie doręczył stronom postępowania pisemnego uzasadnienia wyroku – przekazał nam pełnomocnik rodziny Iwony Cygan. 17-latka została zamordowana.

Mieli utrudniać postępowanie

17-letnia Iwona Cygan została zamordowana w 1998 roku w Szczucinie.

Na ciele widoczne były ślady pobicia. 17-latka miała ręce związane z tyłu sznurkiem, a wokół szyi zaciśnięty drut.

Prokuratura oskarżyła w tej sprawie 17 osób, wśród nich 14 emerytowanych i byłych policjantów. Śledczy zarzucali im m.in. utrudnianie postępowania karnego.

Wyrok
Wyrok
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Głównym oskarżonym był Paweł K., któremu postawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Jego ojciec, Józef, był oskarżany o współsprawstwo.

Po ośmiu latach procesu, końcem lipca tego roku, Sąd Okręgowy w Rzeszowie uniewinnił wszystkich oskarżonych.

Ponad wszelką wątpliwość

Sędzia referent ustnie przedstawił najważniejsze okoliczności decydujące o treści wyroku. Orzeczenie nie jest prawomocne. Stronom przysługuje prawo złożenia apelacji do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.
Sędzia Tomasz Mucha, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie

– Wyniki przewodu sądowego nie wykazały ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni dopuścili się zarzucanych im aktem oskarżenia czynów – powiedział sędzia Mariusz Sztorc, cytowany przez Radio Kraków.

Pełnomocnik rodziny, mecenas Ireneusz Wilk, zapowiedział apelację. Jego zdaniem sąd błędnie ocenił zgromadzony materiał dowodowy.

– Wydaje nam się, że zeznania głównego świadka Leszka W. są w pełni wiarygodne. Ten wyrok jest dla nas sygnałem, że musimy jeszcze więcej walczyć – mówił dla Radia Kraków.

Uzasadniony interes

Dziś pytany o sprawę Iwony Cygan odpowiada bez wchodzenia w szczegóły.

– Z uwagi na dobro postępowania karnego oraz uzasadniony interes oskarżycieli posiłkowych mogę odnieść się jedynie do wybranych zagadnień (...). W pełni będziemy mogli to uczynić na późniejszym etapie postępowania – odpowiedział nam mecenas Wilk.

– Na ten moment apelacja nie została złożona, albowiem Sąd Okręgowy w Rzeszowie jeszcze nie sporządził i nie doręczył stronom postępowania pisemnego uzasadnienia wyroku – dodał.

Podtrzymał, że jego zdaniem rzeszowski sąd dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego, „nie uwzględniając zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego”.

– W naszej ocenie są wystarczające podstawy do wyrokowania w niniejszej sprawie – stwierdził.

Sąd
Sąd
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Nadanie przez sąd rzekomym niewyjaśnionym wątkom rangi zagadnień, które mają rodzić poważne wątpliwości, jest nieuzasadnione i błędne dla istoty postępowania – skwitował.

Radio Kraków podawało, że sąd odrzucił kluczowe elementy aktu oskarżenia.

Sędzia tłumaczył, że choć proces wykazał, iż główny oskarżony Paweł K. nie przebywał w Wiedniu w czasie, który wskazywał jako swoje alibi, samo to nie czyni go sprawcą zabójstwa.

Sąd uznał, że nie potwierdziła się też teza o policyjnym „parasolu ochronnym” nad oskarżonymi.