Pechowy remont. Opóźnienia na budowie i problemy z przyszłym dzierżawcą

Czarny scenariusz w sprawie „Jordanówki” stał się faktem. Remont pawilonu opóźnia się o miesiąc przez nieprzewidziane roboty, a procedura wyboru gospodarza utknęła w urzędzie.

Słynna „Jordanówka” w Parku im. Henryka Jordana nie ma ostatnio szczęścia. Nad kompleksową rewitalizacją kultowego „okrąglaka” zebrały się czarne chmury – i to na dwóch frontach jednocześnie. 

Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie nie tylko musiał oficjalnie przesunąć termin zakończenia prac budowlanych, ale również wstrzymał rozstrzygnięcie przetargu na nowego gospodarza obiektu po uwzględnieniu protestu jednego z oferentów.

Mieszkańcy, którzy liczyli na szybkie otwarcie odnowionego pawilonu, będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Początkowo planowano, że roboty budowlane zakończą się w połowie listopada, jednak ten termin jest już nieaktualny.

Nieprzewidziane trudności i aneks do umowy

Jak tłumaczyli jeszcze pod koniec września przedstawiciele miejskiej jednostki, w trakcie robót wyszły na jaw niespodziewane problemy, których nie dało się przewidzieć na etapie tworzenia pierwotnej dokumentacji. 

Chodzi m.in. o dostosowanie instalacji do aktualnych wymogów przeciwpożarowych, prace związane z zewnętrzną kanalizacją oraz przebudowę przyłączy energetycznych, które wymagało podpisana umowy z Tauron. Wykonawca musiał także wygospodarować i wykończyć dodatkowe pomieszczenia na poziomie -1.

– Wykonanie dodatkowego zakresu prac wymaga aktualizacji dokumentacji projektowej i wpływa na harmonogram całej inwestycji. W związku z tym termin zakończenia remontu zostanie przesunięty z połowy listopada na połowę grudnia – informował wówczas Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, dodając, że do umowy z wykonawcą zostanie podpisany aneks uwzględniający nowy harmonogram.

Remont Jordanówki w Parku Jordana - koniec września
Remont Jordanówki w Parku Jordana - koniec września
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przetarg na kawiarnię pod znakiem zapytania

Równolegle do przeciągających się prac na budowie, spore zamieszanie zapanowało w procedurze wyłaniania dzierżawcy pawilonu. Miasto szuka organizacji pozarządowej lub podmiotu ekonomii społecznej z co najmniej trzyletnim doświadczeniem, który poprowadzi tam całoroczną gastronomię połączona z działalnością społeczną. 

Urzędnicy od początku zaznaczali, że wykluczają lokal typu fast food, a cena czynszu (wywoławczo 1705,39 zł netto miesięcznie) stanowiła zaledwie 10 proc. oceny, bo priorytetem jest funkcja społeczna.

Choć w wyniku prowadzonego postępowania jako zwycięzcę wskazano Spółdzielnię Socjalną „BAZA” z Zabłocia, ostateczne rozstrzygnięcie zawieszono. 22 października prezydent Krakowa uznał za zasadną skargę złożoną przez konkurencyjną firmę Społeczna 21 sp. z o.o.

Jak wyjaśnił krakowski ZZM: w wyniku analizy informacji przedstawionych przez skarżącego w odniesieniu do oferty wykonawcy, który wygrał postępowanie przetargowe tj. Spółdzielnię Socjalną „BAZA”, uznano skargę za zasadną, ponieważ Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie powziął wątpliwości dotyczące prawidłowości złożonej oferty.

W efekcie na wtorek, 27 października na godzinę 12:30 wyznaczono specjalne posiedzenie Komisji Przetargowej, która powtórzy analizę zakwalifikowanych wniosków. Dopiero po tej weryfikacji okaże się, kto ostatecznie przejmie klucze do odnawianego pawilonu.